Wiemy już, że Battery Day Tesli odbędzie się najwcześniej w połowie maja. Teraz dowiedzieliśmy się również, że podczas imprezy nie będą omawiane zespoły napędowe kalifornijskiego producenta – same baterie stanowią bowiem wystarczająco obszerny temat.

Battery & Powertrain Investor Day -> Battery Day

O „Dniu Baterii” słyszeliśmy od 2019 roku. Zgodnie z nazwą spodziewaliśmy się, że producent ujawni nieco szczegółów na temat najnowszych rozwiązań stosowanych w autach koncernu. Miłośnicy Tesli domagali się organizacji wydarzenia mimo obostrzeń związanych z epidemią wirusa, żeby „urozmaicić ten czas” i „wnieść odrobinę nadziei”.

> Tesla Battery Day „może w połowie maja”. Może…

Jest w tym jakaś logika, ale ryzyko było duże. Nawet gdyby całe nagranie i wszystkie prezentacje udało się przeprowadzić zachowując odpowiednią odległość, znalazłby się co najmniej gracz na spadek kursu Tesli, który nagłaśniałby „ryzykowne zachowanie firmy”.

Takie szukanie dziury w całym było szczególnie widoczne na początku obostrzeń: gdy Tesla nie zamykała fabryki, bo słyszała, że jest strategicznym przedsiębiorstwem, pojawiały się głosy, że naraża pracowników. Kiedy podała datę zamknięcia fabryki, natychmiast dało się słyszeć głosy, że Elon Musk chce doprowadzić do nędzy amerykańskiego robotnika (bo część z nich miała zostać wysłana na urlopy bezpłatne).

Z aktualnej deklaracji wynika, że nadchodząca impreza, Battery Day, może odbyć się w połowie maja i będzie dotyczyć wyłącznie ogniw, baterii i wszystkiego, co jest z nimi związane. Zespoły napędowe, jeśli już się pojawią, to tylko w części pytań i odpowiedzi (źródło). Możemy więc skrócić naszą listę spodziewanych tematów do:

 

> Tesla Semi z baterią 1 000 kWh już oficjalnie? [Tesla.com]

  • wykorzystanie ogniw LiFePO4 w Chinach i nie tylko,
  • bardzo tanie ogniwa w cenie 100 dolarów za kWh (projekt „Roadrunner„).

Zdjęcie otwierające: ogniwa 18650 Tesli (c) Tesla

 

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 4 głosów Średnia: 4]