Sandy Munro, amerykański weteran przemysłu motoryzacyjnego, opowiadał o prowadzonej przez swoją firmę rozbiórce Tesla Model 3. Jego zdaniem mechanicznie samochód jest taki sobie, ale elektronika to poziom o klasę lepszy niż konkurencja – i znajdujący się na poziomie kontrolera lotu samolotu F-35.

Tesla 3: doskonała elektronika, genialne zawieszenie, średnia mechanika

Lockheed Martin F-35 Lighting II to uniwersalny samolot, który został opracowany i jest produkowany dla sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych oraz najbliższych krajów sojuszniczych. Sandy Munro – którego firma pracowała dla armii Stanów Zjednoczonych – twierdzi, że elektronika Tesla Model 3 przypomina elektronikę ze smartfonów i rozwiązań dla rządu. Porównał ją z kontrolerem lotu F-35, który, jak podał, musi czasem podejmować 6 milionów decyzji w ciągu sekundy.

> Jak udostępnić lokalizację znajomym? Jaka appka mobilna do pokazywania wyścigu?

Specjalista nie mógł się też nachwalić baterii Tesli 3. Przed rozebraniem auta uważał, że najlepsze baterie znajdują się w Chevrolecie Bolcie, które powstały na bazie ogniw LG Chem. Teraz podkreśla, że baterie Tesli to zupełnie nowy poziom technologii. Był zaskoczony choćby tym, że różnica natężenia między modułami ogniw wynosiła zaledwie 0,2 miliampera – czego nie potrafi dokonać nikt w przemyśle.

Munro bardzo chwalił też projektanta zawieszenia samochodu i nie mógł pojąć, jak udało się je wykonać przy tak niskiej cenie auta. Jego zdaniem twórca zawieszenia Modelu 3 mógłby być „księciem Formuły 1”. Warto dodać, że specjalista opowiada tutaj o zawieszeniu klasycznym, ponieważ pneumatyczne nie jest jeszcze dostępne w sprzedaży.

> Tesla z największym przebiegiem? 609,5 tysiąca kilometrów w Niemczech

Nie spodobała mu się natomiast mechanika (np. panele na drzwiach) i wykończenie samochodu. Jego zdaniem tutaj Model 3 wyraźnie kuleje.

Warto obejrzeć całe wideo:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 23 głosów Średnia: 4.7]