Norweski minister sprawiedliwości, Jøran Kallmyr, zdecydował się na złożenie zamówienia na Cybertrucka, elektrycznego pickupa Tesli. Jak sobie poradzi na europejskich drogach w samochodzie o długości niemal 5,9 metra? Wygląda na to, że w ogóle się tym nie przejmuje – ważniejsza okazała się… Żona.

Norweski minister sprawiedliwości, Cybertruck i Żona

Komentarz ministra na Facebooku jest dość zabawny. Oznaczył w poście swoją Żonę, Torunn Smedal, i napisał, że łatwiej mu będzie otrzymać wybaczenie niż prosić o możliwość zakupu auta (źródło). Z opublikowanego zrzutu ekranu wynika, że zrobił przedpłatę na środkowy wariant Cybertrucka, wersję z dwoma silnikami (Dual Motor), która przyspiesza do 97 km/h (0-60 mph) w mniej niż 4,5 sekundy oraz przejeżdża ponad 480 kilometrów na jednym ładowaniu:

Minister wyznał też portalowi Nettavisen, elektryczny pickup Tesli wydawał mu się na początku „przerażająco brzydki”, ale stopniowo stawał się coraz fajniejszy i fajniejszy. Do zakupu przekonało go przeciąganie liny między Cybertruckiem i Fordem F-150. Jego zdaniem to autentyczna zabawka dla mężczyzny zbliżającego do kryzysu wieku średniego:

I na tym moglibyśmy zakończyć, gdyby nie jeszcze jedna istotna kwestia:

Jak przekonać Żonę do zakupu samochodu elektrycznego?

Z opowieści, które słyszymy od Czytelników, wiemy, że wiele Żon z dystansem podchodzi do zakupu samochodu elektrycznego. Często twierdzą, że to nieuzasadniony wydatek, skoro „taki sam samochód można mieć za pół ceny” (bo auta elektryczne są drogie).

Ze swej strony proponujemy porzucić argumenty o przyspieszeniu czy ciszy podczas jazdy. Panie zwracają uwagę na znacznie praktyczniejsze zagadnienia. Koniecznie trzeba powiedzieć im o tym, że:

  • ze względu na baterię w podłodze biorącą na siebie impet zderzenia, samochody elektryczne są bezpieczniejsze od spalinowych, w których silnik może zostać wbity do kabiny,

> Najbezpieczniejsze samochody na świecie według NHTSA: 1/ Tesla Model 3, 2/ Model S, 3/ Model X

  • samochód elektryczny nie ma skrzyni biegów, nie ma więc problemu z ich zmienianiem,
  • samochód elektryczny nie wymaga wymiany oleju i nie ma tego całego brudu pod maską,
  • samochód elektryczny jest znacznie tańszy w eksploatacji, więc za te same pieniądze można jeździć znacznie więcej (do Rodziców, nad Morze, na wycieczki*) niż autem spalinowym – lub też więcej pieniędzy zostaje na zakupy,
  • samochód elektryczny bardziej dba o środowisko, może jeździć na energii wytworzonej zeroemisyjnie, tymczasem spaliny niszczą ludzkie zdrowie i są szkodliwe dla układu nerwowego osób starszych i dzieci.

Jeśli istnieją jeszcze jakieś argumenty, które są sprawdzone i działają, to prosimy o dopisanie ich w komentarzach. 🙂

*) niepotrzebne skreślić

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 4 głosów Średnia: 4]