Potwierdzają się doniesienia Reutersa sprzed kilku dni. Alians Renault-Nissan-Mitsubishi zadecydował o wdrożeniu schematu lider-naśladowca dla poszczególnych regionów świata. „Liderem” na terenie Europy ma być Renault, Nissan i Mitsubishi staną się tutaj tylko „naśladowcami”.

Renault poprowadzi segment B-SUV, prace nad elektroniką i zespołem napędowym platform CMF-A/B

Zgodnie z ogłoszonym właśnie komunikatem, alians Renault-Nissan-Mitsubishi podzieli między siebie świat na trzy regiony. W Europie i Rosji „liderem” będzie Renault, pozostałe marki będą korzystać ze zdobyczy firmy. Nissanowi dostaną się Chiny, Ameryka Północna i Japonia, Mitsubishi – południowo-wschodnia Azja (ASEAN) i Oceania.

> Renault zostawia w Chinach auta elektryczne i dostawcze. Spalinowe osobówki idą pod topór

W ramach schematu lider-naśladowca do 2025 roku ma powstawać niemal 50 procent wszystkich aut. Wszystko po to, by obniżyć koszty ich produkcji (źródło).

Każdy producent w aliansie będzie odpowiedzialny za pewną dziedzinę: Renault ma w przyszłości rozwijać segment B-SUV, Nissan – C-SUV po roku 2025. „W przyszłości” i „po roku 2025”, bo rozwiązania na najbliższe pięć lat są już mniej więcej gotowe.

Renault ma się też zająć:

  • mechanizmami komunikacji międzysamochodowej w oparciu o Androida,
  • E-body, czyli bazową architekturą elektryczną i elektroniczną samochodów,
  • elektrycznymi zespołami napędowymi dla platform stosowanych w najmniejszych samochodach: CMF-A, CMF-B.

Zespół napędowy do platform dla większych elektryków (CMF-EV) będzie opracowywany przez Nissana, to samo dotyczy technologii jazdy autonomicznej.

Mitsubishi natomiast będzie odpowiedzialne za rozwój hybryd plug-in w autach segmentu C i D. Jako że firma dysponuje tutaj przede wszystkim Outlanderem PHEV, potwierdzają się doniesienia, że stanie się on bazą dla przyszłych plug-inów aliansu:

> Nowy Mitsubishi Outlander (2021) z silnikiem Nissana, na bazie Rogue/X-Traila [Nikkei]

Co to oznacza dla Europy? Prawdopodobnie będzie tak, jak opisywał to Reuters: Nissan i Mitsubishi stopniowo wycofają się z naszego rynku zostawiając na nim tylko modele będące klonami Renault i wytwarzane w fabrykach Renault. Europejskie fabryki Nissana zostaną przejęte przez Renault albo zamknięte.

W najbliższych miesiącach może to oznaczać solidne rabaty na samochody Nissana i Mitsubishi:

> Rezerwowałaś/-eś Nissana Leafa „pod dopłaty”? Dostaniesz 10 tys. złotych rabatu, jeśli sfinalizujesz zakup w maju 2020

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]