Ford zapowiedział, że wszystkie modele aut sprzedawane w Europie, będą posiadały warianty elektryczne. Zmiany mają się rozpoczynać od nowego Focusa, ale docelowo obejmą gamę od Fiesty do Transita. Do samochodów zawitają zestawy mHEV (uproszczone hybrydy), pełnoprawne napędy hybrydowe i elektryczne.

Ford inwestuje w elektryfikację napędów

W 2018 roku Ford ogłosił stopniowe wygaszanie sprzedaży większości samochodów osobowych na rynku amerykańskim. Firma planowała skupić się na crossoverach/SUV-ach i pickupach – szczególnie, że te ostatnie stanowią w USA około 80-90 procent sprzedaży marki.

> Auto Bild: elektryczny Seat Leon na bazie VW ID. Neo może wyglądać tak

Teraz producent ogłosił nową strategię dla Europy. Firma również na naszym kontynencie chce zrezygnować z produkcji kilku modeli, ale te, które zostaną, będą posiadały co najmniej uproszczoną hybrydę (mild-hybrid, mHEV), napęd hybrydowy, włączając w to hybrydy plug-in oraz wersję elektryczną. Elektryfikacja ma się rozpocząć od Focusa i obejmie gamę od Fiesty do Transita. Oprócz tego w 2020 roku do Europy ma trafić również „inspirowany Mustangiem” elektryczny crossover, który do niedawna roboczo nazywany był Mach 1.

Decyzja Forda jest o tyle ciekawa, że pojawiła się dopiero po ogłoszeniu ostrzejszych regulacji dotyczących emisji spalin – podczas wcześniejszej premiery spalinowego Focusa producent nawet się nie zająknął o wersji elektrycznej, czyli następcy obecnego Focusa Electric. Warto wszak podkreślić, że Ford nie nastawia się na walkę w segmencie samochodów elektrycznych. Amerykanie nastawiają się raczej na sprzedaż tego, co posiadają dziś, ale z elektrycznymi wspomagaczami, które pozwolą na zmniejszenie emisji (źródło).

> Nowe normy emisji: -15 procent w 2025 i -37,5 procent w 2030 roku

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]