Niemiecki Auto Bild postanowił wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał nowy Seat Leon – elektryczny, na bazie platformy MEB i Volkswagena ID. Dziennikarze spekulują, że hiszpańskie auto będzie miało wyższą moc i lepszy zasięg niż jego odpowiednik Volkswagena.

Nowy Seat Leon Electric – czyżby coś takiego?

Po niewykorzystanej przez Hiszpanów szansie, jaką był Seat Exeo, koncern Volkswagena dość umiarkowanie podchodzi do inwestowania w hiszpańskiego producenta. W segmencie samochodów elektrycznych Seat otrzymał sprawdzoną konstrukcję (VW e-Up -> Seat e-Mii), a najbardziej pracowici inżynierowie zostali wydzieleni do osobnej firmy, Cupry, która zajęła się pracami nad e-Racerem.

W 2020 roku, po premierze Volkswagena ID. Neo, na rynku ma zadebiutować również bliźniacza konstrukcja Seata. Mówi się, że samochód zostanie nazwany BornE lub E-Born, choć roboczo auto nazywane jest po prostu Seat Leon Electric. Auto Bild uważa, że ma to być kolejna szansa dana hiszpańskiemu producentowi.

Elektryczny Seat ma być mocniejszy i oferować większy zasięg niż podstawowa wersja Volkswagena ID. Neo (źródło). Samochód ma być też droższy niż ID., którego podstawowa cena ma się rozpoczynać od ceny „porównywalnego Volkswagena Golfa”, czyli równowartości około „110-120 tysięcy złotych” według obliczeń Handelsblatt [przeliczeń na złotówki dokonaliśmy samodzielnie].

> Ceny Volkswagena ID. Neo od 110-120 tysięcy złotych? To będzie HIT!

Według Auto Bilda ceny Seata Leona w wersji elektrycznej będą rozpoczynały się powyżej 30 tysięcy euro, co w Polsce odpowiada mniej więcej 130 tysiącom złotych.

Seat Leon /elektryczny/ na bazie VW ID. Neo (c) Avarvarii / Auto Bild

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]