Internauci oglądający premierę samochodu Tesla Truck / Cybertruck zwracali często uwagę, że nie ma on ani lusterek, ani wycieraczek. Te pierwsze da się zastąpić kamerami z ekranami, z tymi drugimi jest trudniej. Warto jednak przypomnieć, że zaledwie 2,5 miesiąca temu producent patentował wycieraczki sterowane elektromagnetycznie.

Patent Tesli na wycieraczki

Patent dotyczący elektromagnetycznych wycieraczek wyszedł na jaw na początku września 2019 roku, wychwycił go portal Electrek (źródło). Rozwiązuje on problem współczesnych wycieraczek, które nie zawsze radzą sobie z oczyszczaniem miejsc z kamerami (okolice lusterka wstecznego) oraz zużywają sporo energii zmniejszając tym samym zasięg samochodu.

> Cybertruck Tesli / Tesla Truck – wrażenia z jazdy [WIDEO]

Jak to działa? Idea jest dość prosta. Zamiast silnika, który obraca wycieraczką jak wskazówką zegara, zastosowano poziomą szynę na całej szerokości przedniej szyby. Pióro ustawione jest pionowo. W szynie znajduje się szereg magnesów trwałych, z kolei blok z piórem zakończony jest elektromagnesem.

Przyłożenie napięcia do elektromagnesu pozwala na lewitację mechanizmu napędowego, dzięki czemu pozbywamy się tarcia. Z kolei sterowanie przepływem prądu umożliwia przemieszczanie wycieraczki po szybie z taką szybkością, jaka akurat jest niezbędna. A kiedy wycieraczka nie jest potrzebna, składa się i chowa w całości pod maską:

Rzecz jasna to tylko wniosek patentowy, który może nie znaleźć zastosowania w realnym samochodzie. Z drugiej strony: Tesla Truck, jako auto, które ma być „oficjalną ciężarówką Marsa” po zmodyfikowaniu kabiny (źródło), aż prosi się o rozwiązania wydajniejsze i nowocześniejsze niż te wynalezione ponad 100 lat temu – szczególnie, że przednia szyba ma wyjątkowo dużą powierzchnię:

> Tesla Truck / Cybertruck – podczas testów szyby się nie tłukły [wideo]

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 4 głosów Średnia: 4.3]