Interesujące podsumowanie roku 2019. Dane dla Stanów Zjednoczonych pokazują, że Tesla jest jedynym producentem samochodów plug-in, który może liczyć na wzrost popytu. Pozostali producenci notują spadki sprzedaży i usiłują odnaleźć się w tej rzeczywistości.

Auta elektryczne w USA: albo Tesla, albo nic?

W 2019 roku sprzedaż Tesli Model 3 w Stanach Zjednoczonych wzrosła do 159 tysięcy egzemplarzy, czyli o 14 procent. Drugim najpopularniejszym autem ładowanym z gniazdka była hybryda plug-in, Toyota Prius Prime, w Europie znana pod nazwą Toyota Prius Plug-in. Ale znalazła około 6,5 raza mniej nabywców niż wspomniana Tesla i w dodatku zanotowała spadek rok do roku o 14 procent.

Trzeci na liście Chevrolet Bolt spadł rok do roku o 9 procent. Czwarty Nissan Leaf – o 16 procent. Jak gdyby zwycięzca brał wszystko (źródło).

> Tesla Model 3 rozbija w pył spalinowych konkurentów na amerykańskim rynku [WheelsJoint]

Jedni analitycy twierdzą, że Tesla wyrobiła sobie markę i stała się rozpoznawalna. Inni są zdania, że chodzi o modę: kiedyś kupowało się iPhony, teraz modna jest Tesla. Może też chodzić o to, że konkurencja właściwie nie przeszkadza Muskowi: zwane dawniej Tesla-killerami samochody są drogie, mają kiepskie parametry, są trudno dostępne albo po prostu sprawiają wrażenie aut przerobionych na siłę na napęd elektryczny.

Efekt jest taki, że elektryki marek innych niż Tesla się nie sprzedają, więc producenci, dystrybutorzy, dealerzy stają się sceptyczni wobec tego segmentu rynku – w aż 74 procent amerykańskich salonów w ogóle nie dało się kupić auta elektrycznego! A to nakręca spiralę prowadzącą do coraz większej dominacji firmy Elona Muska.

> Zasięgi samochodów elektrycznych, gdy jest zimno (5-7 stopni Celsjusza). Najsłabszy Mercedes EQC, najlepsza Tesla

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 3]