Amerykańska firma ZeroAvia rozpoczęła intensywne prace nad zeroemisyjnym zespołem napędowym do samolotów. Będzie on wykorzystywał ogniwa paliwowe (wodorowe, FCEAC) do generowania energii zasilającej silnik, by osiągnąć do 800 kilometrów na jednym tankowaniu.

Samoloty elektryczne, samoloty na wodór…

ZeroAvia zakłada, że wodorowa platforma dla niewielkich samolotów będzie gotowa do 2022 roku. Ma to być rozwiązanie obsługujące statki powietrzne zabierające na pokład od 10 do 20 pasażerów i obsługujące loty regionalne o długości do 800 kilometrów. Aktualnie ZeroAvia opracowuje swój zespół napędowy wykorzystując 6-miejscowy samolot Piper klasy M.

Według przedstawiciela firmy, Vala Miftakhowa, elektryczne silniki lotnicze zasilane energią pochodzącą z wodoru, który to gaz wytwarzany jest dzięki odnawialnym źródłom energii, to najbardziej praktyczny sposób na rozwiązanie problemu emisji w samolotach obsługujących trasy o długości 500-800 kilometrów.

> Wypadek samolotu elektrycznego. Pipistrel Alpha Electro G2 rozbił się na jeziorze w Norwegii

Ogniwa paliwowe (wodorowe) mają być bardziej ekonomiczne nie tylko od klasycznych silników spalinowych, ale również od silników elektrycznych zasilanych z baterii. Przy tych pierwszych koszty mają być mniejsze o połowę, co sprawia, że przeloty niewielkimi samolotami mają być równie ekonomiczne, jak organizowane na masową skalę loty dużymi Boeingami czy Airbusami.

ZeroAvia dysponuje już certyfikatem upoważniającym do lotów eksperymentalnych – pierwsze starty odbyły się w lutym 2019 roku (wideo na górze), a większe przeloty zaprezentowano w kwietniu 2019 roku (wideo poniżej).

Nota od redakcji www.elektrowoz.pl: „FCEAC” to nowotwór, właśnie utworzyliśmy ten akronim w analogii do FCEV/fuel-cell electric vehicle. „FCEAC” to fuel-cell electric aircraft.

Zdjęcie otwierające: (c) ZeroAvia

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]