Tesla Semi została przetestowana przez niezależną organizację zajmującą się utrzymaniem dróg. Według kierowcy zestawu elektryczny ciągnik siodłowy Tesli „spełnia lub przekracza oczekiwania dotyczące szacunkowego zasięgu”. Przypomnijmy: Elon Musk obiecywał 480 lub 800 kilometrów na jednym ładowaniu, w zależności od wersji.

Co najmniej pół tysiąca kilometrów z ładunkiem?

Obietnice Elona Muska nie dotyczyły samego ciągnika siodłowego. Zasięgi i inne parametry, które deklarował, miały dotyczyć jazdy z ładunkiem, a więc sytuacji znacznie ważniejszej niż puste przebiegi. Wygląda na to, że się udało.

Tesla Semi została właśnie przetestowana przez Kalifornijski Patrol Drogowy (California Highway Patrol Inspection Center). Ciągnik jeździł z naczepą załadowaną blokami z betonem, a łączna masa zestawu miała wynosić około 34 ton. Bloki znalazły się na naczepie w celach testowych, żeby sprawdzić możliwości pojazdu.

> Tesla Semi z baterią 1 000 kWh już oficjalnie? [Tesla.com]

Kierowca był wyraźnie zadowolony z Semi, skoro stwierdził, że „spełnia lub przekracza szacunki dotyczące zasięgu”. Również przedstawiciel służby drogowej podkreślił, że elektryczne ciężarówki i ciągniki siodłowe „zdecydowanie są przyszłością”.

Przy okazji publikacji zdjęć na Facebooku pojawiły się szacunki dotyczące wagi Tesla Semi. Kierowca, który woził takie bloki, zasugerował, że każdy z nich waży około 1,45 tony; inny podkreślił, że zależy to od gęstości betonu i że średnia waga to raczej 1,8 tony (źródło). Dziewięć bloków to zatem 16,3 tony. Jeśli masa zestawu wynosi 34 tony, to znaczy, że Tesla Semi z naczepą waży 17,7 tony.

Dla porównania: duży ciągnik siodłowy z naczepą i paliwem ma masę około 14,5 tony, czyli różnica to dobre 3,2 tony.

Tesla Semi ma trafić do sprzedaży w 2020 roku.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 5 głosów Średnia: 4.4]