Wczorajszym popołudniem doszło do kuriozalnej sytuacji. Na stronach Ministerstwa Energii pojawiła się informacja, że rozporządzenie w sprawie dopłat do samochodów elektrycznych z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw. Problem w tym, że… Ministerstwo Energii nie istnieje i nie wiadomo, komu teraz podlega ten projekt.

Aktualizacja 2019/11/16, 11.30: postanowiliśmy zupełnie przepisać ten tekst, bo dobre wiadomości ginęły w nim wśród złych. Oto wersja pozytywna:

> Rozporządzenie w sprawie dopłat do samochodów elektrycznych wejdzie w życie 28 listopada, nabór możliwy od grudnia

Dopłaty do samochodów elektrycznych są niewygodne? Za drogie?

Kto czeka na start dopłat do samochodów elektrycznych, mógł wczoraj podskoczyć z radości. My podskoczyliśmy. Ministerstwo Energii opublikowało na stronie i na Twitterze informację, że rozporządzenie zostało już opublikowane (źródło). To znaczy, że zaczęłoby obowiązywać 28 listopada i wtedy można by ogłosić pierwszy nabór wniosków.

Rozporządzenie faktycznie już jest TUTAJ – czyli rozporządzenie rzeczywiście zacznie obowiązywać 28 listopada:

Niestety, w nowym rządzie, który właśnie rozpoczął funkcjonowanie, Ministerstwo Energii zostało zlikwidowane, a jego obowiązki przejęły dwa osobne resorty:

  • Ministerstwo Klimatu prowadzone przez Michała Kurtykę,
  • Ministerstwo Nadzoru Właścicielskiego (nazwa robocza) prowadzone przez Jacka Sasina.

Jacek Sasin będzie pilnował m.in. spółek energetycznych, górniczych oraz dotyczących ich regulacji. Michał Kurtyka prawdopodobnie źródeł energii odnawialnej, emisji dwutlenku węgla, dofinansowań do ekologicznych projektów i tym podobnych. Piszemy „prawdopodobnie”, dlatego że podział kompetencji stanie się jasny dopiero w najbliższym czasie.

> „Ojciec ósemki dzieci” idzie dobrą drogą. Baterie Al-air naprawdę dają zasięgi 1 000+ kilometrów. Ale nie nadają się do aut

Kto będzie opiekunem Funduszu Niskoemisyjnego Transportu i dopłat? Nie wiadomo

Z punktu widzenia rozporządzenia nt. Funduszu Niskoemisyjnego Transportu i dopłat do samochodów elektrycznych to fatalna informacja, ponieważ sugeruje, że projekt może nawet wrócić do opracowania. Że nie wiadomo, kto nim zarządza. Czyli prace mogą się wydłużyć, a szanse na start naboru wniosków w grudniu jest znikomy. Możliwy, ale znikomy.

Z drugiej strony: minister Michał Kurtyka jest człowiekiem bardzo światłym, gdy chodzi o kwestie klimatu i odnawialne źródła energii. To on był szefem szczytu klimatycznego COP24, to on trzyma rękę na pulsie, gdy chodzi o stosowane na świecie rozwiązania. Gdy jednak mieliśmy okazję z nim porozmawiać, podchodził do kwestii dopłat do samochodów elektrycznych z pewnym dystansem – w którym, co gorsza, była logika, z którą trudno się było nie zgadzać.

Innymi słowy: znowu czekamy na rozwój sytuacji. Bo został jeszcze jeden krok: rozpoczęcie naboru wniosków. A przy okazji pozwoliliśmy sobie zadać takie oto pytanie:

> Zastawiasz – odlatujesz, czyli jak traktuje się w Niemczech samochody zastawiające ładowarkę

Aktualizacja 2019/11/14, 9.16: dodaliśmy link do rozporządzenia w Dzienniku Ustaw.
Aktualizacja 2019/11/14, 10.22: dziękujemy za wszystkie uwagi, dodaliśmy skan rozporządzenia z Dziennika Ustaw, bo link ginął.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 15 głosów Średnia: 4.2]