Rosyjski Kamaz buduje w Moskwie fabrykę autobusów elektrycznych i komponentów do nich. W stolicy Rosji ma powstawać co najmniej 500 autobusów rocznie – oczywiście wtedy, gdy fabryka zostanie ukończona. Ma się to stać na początku przyszłej dekady.

Rosja nie odpuszcza rynku autobusów elektrycznych

Kamaz ogłosił już, że zawarto porozumienie porozumienie z merem miasta, a firma postanowiła zainwestować w zakłady równowartość 14 milionów euro, czyli około 60 milionów złotych. I Kamaz, i władze miasta, liczą na szybkie uruchomienie fabryki i stworzenie nowych miejsc pracy.

Działający w Moskwie operator floty transportowej, Mosgortrans, zamówił w 2018 roku 100 autobusów elektrycznych w firmach Kamaz i GAZ. W tym roku zamówienie powiększono o kolejne 100 autobusów oraz 36 szybkich stacji ładowania. Autobusy mają być wytwarzane zgodnie z wytycznymi dawanymi przez miasto, ale ich dostawę rozłożono na najbliższych 15 lat.

> Serwis Tesli w Polsce już na mapie Tesla.com i… oficjalnie otwarty [aktualizacja]

Rozciągnięty w czasie okres dostawy nie przeszkadza Moskwie w deklaracji, że ostatnie autobusy z silnikami Diesla zostaną zamówione w 2020 roku. Od 2021 roku miasto chce kupować wyłącznie pojazdy elektryczne. Jako ciekawostkę warto dodać, że elektryczne autobusy Kamaza (model 6282 II generacji) może przewieźć do 85 pasażerów, a przy okazji może zostać wyposażony w punkt dostępowy WiFi i porty USB do ładowania telefonów komórkowych.

Dla porównania: w Polsce byli dwaj duzi producenci autobusów elektrycznych – Solaris i Ursus Bus. Ten pierwszy w 2018 roku został sprzedany hiszpańskiej grupie CAF, ten drugi jest w stanie śmierci klinicznej:

> Ursus Bus upadł, więc Elvi nie będzie. Zagrożony także projekt 1 000 autobusów elektrycznych dla miast

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 4]