Renault zaprezentował wizję nowego Kangoo ZE (właściwie: Kangoo Z.E.), czyli niewielkiego elektrycznego samochodu dostawczego. Samochód ma zdradzać, jak będzie wyglądała kolejna generacja Kangoo, która wejdzie do sprzedaży w 2020 roku – czyli wtedy, gdy zaczną obowiązywać ostrzejsze normy emisji.

Renault Kangoo ZE – więcej obłości i niemieckich (?) nut

Koncepcyjna wersja nowego Renault Kangoo ZE to dopiero wizja samochodu. Można się jednak domyślać, że prace nad autem muszą być mocno zaawansowane, jeśli Renault zapowiada jego komercjalizację już za rok (źródło).

> Peugeot e-208 dostępny oficjalnie „zimą 2019”

Producent chwali się, że nowy Kangoo ZE zyskał… nowy kolor. „Południowa Szarość” (ang. Southern Gray) wpadająca w zieleń ma symbolizować przeznaczenie auta: pracę. Bryłę auta przeprojektowano, bardziej wyraziste nadkola mają nawiązywać do samochodów osobowych, ale bez poświęcania dostępnej przestrzeni bagażowej.

Reflektory elektrycznego dostawczaka połączono pasem świetlnym, który otacza symbol Renault na zamkniętej atrapie chłodnicy ulokowanej pod taflą szkła. Te obłości, szkliste pokrywy i wrażenie śliskości nie są przypadkowe – to nawiązanie do produktów elektroniki użytkowej.

Nowy Renault Kangoo ZE będzie produkowany w fabryce w Maubeuge (Francja). Producent chwali się, że ma dziś 40 procent rynku elektrycznych dostawczaków w Europie – nowe Kangoo ZE ma podtrzymać to zaufanie.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 4]