Europejski Bank Inwestycyjny (EBI, ang. EIB) ogłosił, że z końcem 2021 roku przestaje wspierać finansowo inicjatywy związane z paliwami kopalnymi, a wszelkie projekty związane z wytwarzaniem energii będą musiały zmieścić się w progu emisji wynoszącym 250 gramów na 1 kWh energii. Od 2013 roku wydano na nie 13,4 miliarda euro (równowartość 57,3 miliarda złotych).

Unia Europejska przestanie pomagać projektom z paliwami kopalnymi

Europejski Bank Inwestycyjny to bank Unii Europejskiej dofinansowujący projekty, które są celem na terenie Unii Europejskiej oraz poza nią. Jeśli mówi on o wycofaniu się z inwestowania w paliwa kopalne, to należy uznać, że właśnie taki jest cel UE. Pierwotne plany mówiły o zakończeniu wsparcia z końcem 2020 roku, ale datę przesunięto o rok po lobbingu niektórych państw członkowskich.

> Volkswagen APP 310 – oficjalna nazwa silnika VW ID.3. Zmieści się w torbie sportowej (ale ciężko będzie go unieść)

Projekty związane z wytwarzaniem energii, które zechcą wsparcia od EBI, będą musiały udowodnić, że stosowane przez nie technologie dają emisję niższą niż 250 gramów dwutlenku węgla na każdą wytworzoną kilowatogodzinę energii. Tymczasem średnie wartości całościowej emisji z różnych źródeł energii są następujące:

  • węgiel brunatny – 1 054 g CO2/kWh,
  • węgiel kamienny – 888 g CO2/kWh,
  • produkty ropopochodne – 733 g CO2/kWh,
  • gaz ziemny – 499 g CO2/kWh,

— granica 250 CO2/kWh —

  • panele fotowoltaiczne – 85 g CO2/kWh,
  • spalanie biomasy – 45 g CO2/kWh,
  • energia jądrowa –29 g CO2/kWh,
  • hydroelektrownia – 26 g CO2/kWh,
  • energia wiatru – 26 g CO2/kWh.

Jak widać nawet turbiny gazowe, dotychczas uważane za źródła stosunkowo „czyste”, są znacząco powyżej nowej granicy. Jednak EBI dopuszcza inwestowanie w nie pod warunkiem, że w projekcie pojawią się gazy z odnawialnych źródeł lub też zostaną zastosowane technologie przechwytywania i składowania dwutlenku węgla. Chodzi o to, by zmieścić się w progu 250 CO2/kWh.

EBI zapowiada, że nie jest to ostatni krok instytucji (a więc: Unii Europejskiej) w celu ograniczenia emisji dwutlenku węgla (źródło).

> Fiat Chrysler wybiera… Tesle. Chce uniknąć kar za zbyt dużą emisję CO2

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]