Jak obliczyło SNE Research, trzej południowokoreańscy producenci ogniw Li-ion obsłużyli w lutym 2020 roku aż 42 procent rynku ogniw litowych. Światowym liderem jest  jednak japoński Panasonic, do którego należy ponad 34 procent rynku. Miesięczne zapotrzebowanie wyniosło niemal 5,8 GWh ogniw.

LG Chem depcze po piętach Panasonikowi

W lutym do Panasonika należało 34,1 procent rynku, co oznaczało dostawę 1,96 GWh ogniw Li-ion, niemal wyłącznie do samochodów marki Tesla. Na drugim miejscu pojawiło się południowokoreańskie LG Chem (29,6 procent, 1,7 GWh), na trzecim – chiński CATL (9,4 procent, 544 MWh).

Czwarty był Samsung SDI (6,5 procent), piąte – SK Innovation (5,9 procent). Łącznie LG Chem, Samsung SDI i SK Innovation zagarnęły dla siebie 42 procent rynku.

> BYD pokazuje baterię BYD Blade: LiFePO4, dłuuugie ogniwa i nowa struktura akumulatorów [wideo]

W kolejnych miesiącach sytuacja może się zmienić, ponieważ chiński CATL zanotował spadki z powodu epidemii wirusa w Chinach. W tym samym czasie pozostali producenci mieli kilkudziesięcioprocentowe wzrosty rok do roku.

Gdyby lutowe moce przerobowe rozciągnąć na cały rok, wszyscy producenci wytworzyliby w sumie około 70 GWh ogniw. Jednak wszyscy podkręcają tempo, jak tylko mogą. LG Chem twierdzi, że sama tylko fabryka w Kobierzycach ma docelowo osiągnąć 70 GWh ogniw litowych wytwarzanych rocznie!

> Polska europejskim liderem w eksporcie ogniw Li-ion. Dzięki LG Chem [Puls Biznesu]

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 3.7]