Jeden z właścicieli Tesla Model 3 zasugerował Elonowi Muskowi, że producent powinien wprowadzić w samochodzie „tryb dla psa”. Dzięki niemu zwierzę znajdujące się w aucie miałoby komfortowe warunki, a przypadkowi przechodnie byliby informowani, że zwierzęciu nie dzieje się krzywda.

Tesla Model 3 chroni już dzieci, a w przyszłości zadba o psy

W 2016 roku, w 8. wersji oprogramowania (v8), Tesla wprowadziła tryb ochronny dla dzieci zapobiegający przegrzaniu kabiny. Cabin Overheat Protection pozwala na działanie klimatyzacji nawet przez kilka godzin po wyłączeniu samochodu – wszystko po to, by rodzic mógł na chwilę zostawić dziecko, kiedy musi na chwilę wyjść z auta.

> Cena Audi e-tron quattro niższa niż Modelu X?

Teraz Elon Musk zgodził się, że przydałaby się funkcja dog mode (pol. tryb dla psów/tryb z psem) czyli dbająca o zwierzaki zamknięte w samochodach w czasie upałów. Miałaby ona zadbać o komfort psiaka, ale też wyświetlać na ekranie informację lub temperaturę we wnętrzu auta, żeby przypadkowi przechodnie mieli świadomość, że z psem jest wszystko w porządku. W przeciwnym razie sytuacja mogłaby się zakończyć wybiciem szyby i wezwaniem policji.

Prezes Tesli zgodził się na nową funkcję, ale nie podał żadnej daty, kiedy taka opcja miałaby się pojawić. Możemy więc na nią poczekać od kilku miesięcy do kilku lat.

> Tania Tesla Model 3 w cenie 35 tysięcy dolarów z czasem oczekiwania 4-6 miesięcy

Na zdjęciu: pies za kierownicą Tesla Model 3 (c) Dogs of Tesla / Twitter

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]