Porsche chwali się, że reakcja osób zainteresowanych elektrycznym Porsche jest „fantastyczna”. I to mimo faktu, że potencjalni nabywcy nie znają danych technicznych, ceny ani nawet nie widzieli samochodu – a musieli zamrozić pieniądze w depozycie.

Porsche Taycan będzie hitem?

Firma nie zdradza liczby depozytów (=osób zainteresowanych samochodem), ale jest zadowolona z reakcji klientów (źródło). W Polsce, aby uzyskać lepsze miejsce w kolejce na elektryczne Porsche, trzeba było wpłacić 10 000 złotych. Nie jest to zaliczka na auto, a jedynie kaucja, która w każdej chwili może zostać wycofana – zostanie też zwrócona przy zakupie auta.

> Stacja ładowania 800 V Porsche aktywna. Brakuje już tylko samochodów

Polacy, którzy zdecydowali się na złożenie pieniędzy w depozycie, otrzymują od firmy list z podziękowaniami i dwa „kluczyki” do samochodu na breloczkach – o czym poinformował nas zaprzyjaźniony profil otoeCar (zdjęcie na górze).

Potencjalni nabywcy auta decydują się na zamrożenie gotówki, choć firma nadal nie zdradza wyglądu Porsche Taycan ani jego danych technicznych. Wiadomo tylko, że będziemy mieli do czynienia z samochodem czysto elektrycznym w nadwoziu sedan, który „będzie przypominał prototypowe Mission E”.

Premiera ma się odbyć w 2019 roku. Cena Porsche Taycan nie jest na razie znana.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]