Elon Musk rozesłał do pracowników Tesli maila, w którym napisał, że firma musi bardzo ostrożnie planować wydatki. Bez daleko idących (ang. hardcore) cięć producentowi za 10 miesięcy skończą się pieniądze. Dlatego każdy, nawet najmniejszy koszt musi zostać sprawdzony.

Tesli kończą się pieniądze?

Kalifornijski producent miał na koniec minionego kwartału 2,2 miliarda dolarów w gotówce, ale przez trzy miesiące stracił 700 milionów dolarów. Przy tym tempie zasoby finansowe wystarczą Tesli na około 10 miesięcy życia – a później firma straci płynność finansową (źródło).

> Tesla ze stratami w I kwartale 2019 roku. Przychód: 4,5 miliarda dolarów

Dlatego Elon Musk zapoczątkował nową inicjatywę, której celem jest zbadanie wszystkich wydatków Tesli. Dotyczy to każdego z kosztów, wliczając w to „części, wynagrodzenia, wydatki na podróże i koszty wynajmu”. Nowy dyrektor finansowy firmy, Zach Kirkhorn, będzie przeglądał i podpisywał każdą stronę z bilansem wydatków, podczas gdy Musk zadeklarował podpis na co dziesiątej stronie.

Pracownicy mają teraz kilka tygodni na zapanowanie nad swoimi budżetami oraz ich optymalizację (czytaj: ścięcie).

Dodajmy, że zaledwie 2,5 miesiąca temu Tesla zapowiedziała dużą falę zamknięć salonów (showroomów) oraz spore zwolnienia z dokładnie tego samego powodu. Wszystkie te ruchy nie wróżą dobrze polskiemu serwisowi, który przy 400 Teslach na rynku również może zostać uznany za „zbędny wydatek”:

> Tesla zamyka showroomy, będzie sprzedaż online i serwisy. Salon Tesli w Polsce też nie powstanie – tylko warsztat?

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]