Ciekawych czasów dożyliśmy, kolejne startupy motoryzacyjne prezentują produkty lepsze niż giganci tego świata. Lucid Motors właśnie zapowiedziało, że Air obsłuży w szczycie moc ładowania do 300 kW (instalacja: 900 V) przy prądzie stałym, DC. Poradzi sobie też z oddawaniem energii elektrycznej do sieci (V2G) i ładowaniem innego elektryka.

Rekordowe osiągi i SUV Lucida uchwycony na ulicy

300 kW to dziś rekord, żaden seryjnie produkowany samochód osobowy nie jest w stanie rozpędzić się do takiej mocy. Porsche Taycan obsługuje maksymalnie do 270 kW, Tesla Model 3 Long Range – do 250 kW. Wartość podawana przez Lucida jest o tyle frapująca, że najlepsze samochody elektryczne osiągają w tej chwili moce ładowania wynoszące do 3 C (3x pojemność baterii), co oznaczałoby, że Lucid Air ma baterię o pojemności użytecznej 100-103 kWh i całkowitej 110-115 kWh [szacunki www.elektrowoz.pl].

> Tesla Model 3, Porsche Taycan i topowe smartfony. Technologie baterii mówią nam, że ładowanie <50 kW idzie do lamusa

Gdyby te obliczenia okazały się prawdziwe, Lucid Air osiągałby niebywałą efektywność energetyczną – były o dobre kilkanaście procent wydajniejszy niż najlepsza dziś w branży Tesla Model 3 SR+. To trochę tak, jakby rekord świata w biegu maratońskim wynosił 2 godziny, a nagle przyszedł ktoś, kto od wielu lat tylko składał obietnice, i przebiegł dystans w czasie 1:45 h.

> Hyundai Ioniq Electric zdetronizowany. Tesla Model 3 (2020) najbardziej oszczędna na świecie

Przekładając osiągi Lucida Air na inne jednostki: przy mocy ładowania wynoszącej 300 kW uzupełnianie energii przebiega z szybkością około +32 km/min, +322 km/10 min, +1 930 km/h (producent: „20 mil/min. w szczycie”, źródło), więc osoby, które dziś „tylko tankują i płacą” w czasie takiego postoju zyskiwałyby jakieś 200 kilometrów zasięgu. Oczywiście o ile by go potrzebowały, skoro samochód obiecuje niemal 800 kilometrów na baterii.

Złącze ładowania CCS, obsługa V2G

Jak gdyby tych dobrych wieści było mało, Lucid Air ma wykorzystywać złącze ładowania CCS, a mimo to będzie potrafił oddawać energię do sieci (V2G) lub do innego samochodu (V2V), gdy zajdzie taka potrzeba. Wykorzystywane obecnie standardy protokołów towarzyszące złączom Typu 1, Typu 2 i CCS nie obsługują jeszcze V2G, dlatego producent będzie musiał zastosować tutaj własne rozszerzenia.

Zasilanie domu z samochodu ma być możliwe m.in. dzięki takim oto naściennym stacjom ładowania (EVSE):

Ładowanie prądem przemiennym ma się odbywać z mocą do 19 kW, co w Europie może oznaczać 18, a nawet 22 kW na trzech fazach – o ile tylko producent wyposaży samochód w odpowiednią ładowarkę.

Premiera samochodu ma się odbyć 9 września. Możliwe, że w jej trakcie zobaczymy też drugi, opracowywany właśnie model – elektrycznego SUV-a. Dwa dni temu udało się go nawet uchwycić na ulicy wraz z Lucidem Air:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 5 głosów Średnia: 4]