Niepokojące wieści zza oceanu. JB Straubel, aktualnie Główny Technolog Tesli (CTO), sprzedał pakiet opcji firmy wart 2,8 miliona dolarów oraz „rzadko” (ang. scarce) pojawia się w biurze. Tymczasem jest on jednym z filarów kalifornijskiego producenta i ojcem jej gigantycznego sukcesu.

Tesla zagrożona czy kolejny atak firmę?

Informacja pochodzi z portalu Electrek, który oskarżany jest od niedawna o wzmacnianie tabloidowych i sensacyjnych informacji na temat Tesli. Co najmniej jedna z nich – o cięciach budżetów, które spowodowały, że pracownicy Tesli muszą przynosić papier toaletowy z domu – została oficjalnie, choć żartem, zdementowana przez samego Elona Muska.

Otóż Electrek informuje (źródło), że JB Straubel rzadko pojawia się w biurze i po sprawdzeniu różnych opcji sprzedał pakiet opcji Tesli wart 2,8 miliona dolarów (równowartość 10,8 miliona złotych). Ta ostatnia wiadomość pochodzi zresztą z oficjalnego źródła, ponieważ Tesla musiała poinformować akcjonariuszy o decyzji swojego dużego udziałowca, który należy jednocześnie do ścisłej kadry zarządzającej producenta:

Opcje dają nabywcy (tutaj: JB Straubel) prawo zakupu akcji, obligacji lub innych instrumentów finansowych związanych z emitentem (tutaj: Tesla). Były to opcje z datą wykupu na rok 2022, czyli dopiero wtedy doszłoby do faktycznej transakcji sprzedaży. Jednak najwyraźniej JB Straubel postanowił się ich pozbyć. Decyzję podjął w 2018 roku, teraz właśnie sfinalizowano transakcję.

Oprócz opcji JB Straubel ma dziś ponad 300 tysięcy akcji Tesli.

Podstaw „Elon Musk” pod „JB Straubel”, żeby zrozumieć

Waga tej informacji jest taka sama, jak gdyby w miejscu „JB Straubel” napisane było „Elon Musk”. JB Straubel prowadził w Tesli kilka kluczowych programów technologicznych związanych z bateriami, falownikami i elektroniką sterującą – i robił to prawdopodobnie od samego początku kalifornijskiego producenta, o czym może świadczyć jego zdjęcie sprzed kilkunastu lat:

Jest on współzałożycielem firmy i uważa się go za jeden z filarów jej sukcesu. Dlatego nie do końca wiadomo, jak interpretować informację o sprzedaży pakietu opcji przed datą wykupu.

Być może JB Straubel potrzebował 2,8 miliona dolarów na drobne wydatki. Może planuje uruchomienie kolejnego startupu. Albo chce zainwestować pieniądze w coś, co przyda się Tesli, ale skoro Tesla ogranicza wydatki, to chwilowo nie stać jej na żadne ekstrawagancje.

> Ładowanie na Superchargerach do 80 proc. pojemności także w Europie. Jak ominąć ograniczenie?

Może być wreszcie tak, że portal Electrek [nieświadomie] stał się narzędziem w rękach osób grających na upadek Tesli. Warto bowiem dodać – co portal zresztą odnotowuje – że CTO był bowiem obecny na ostatniej telekonferencji z akcjonariuszami.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 2]