Piotr Zaremba, na 1,5 miesiąca przed wyborem na stanowisko prezesa ElectroMobility Poland, prezentował postępy prac nad Polskim Samochodem Elektrycznym. Zdaniem senatora Komarnickiego, firma wprowadziła w błąd premiera Morawieckiego, bo po dwóch latach projekt nadal jest w blokach startowych. Inni członkowie komisji mieli podobne zdanie.

Co dalej z Polskim Samochodem Elektrycznym?

Senator Władysław Komarnicki zwrócił uwagę na wypowiedź dyrektora projektu Polskiego Samochodu Elektrycznego, Piotr Zaremby (od około 1:00:00). Podczas wystąpienia przed Komisją Gospodarki Narodowej i Innowacyjności Zaremba stwierdził, że firma jest na etapie koncepcji biznesowej i projektowania (prototypowania), a produkcja nastąpi 5-7 lat po zakończeniu tego etapu.

> Tesla Model 3: słaba mechanika, doskonałe zawieszenie i bateria, elektronika jak w F-35

Senator Komarnicki jako przedsiębiorca ocenił, że ElectroMobility Poland S.A. na samochód potrzebuje minimum 10 lat (1:04:10 na wideo). Zgodził się z nim inny mówca, który dobitnie podkreślił, że po dwóch latach prac pokazany został prototyp Syreny, który na stronie opisywany jest jako zawieszony

Prototypy Polskich Samochodów Elektrycznych

Przed tym druzgocącym podsumowaniem zaprezentowano prototypy aut, nad którymi miały trwać prace. Zdjęcie jest bardzo niewyraźne, ale znajduje się na nim:

  • elektryczna Syrena (pierwsza po lewej na górze), nad którą prace zostały zawieszone,
  • Triggo (projekt w prawym dolnym rogu), który finansowany z pieniędzy zagranicznych.

Wygląda na to, że prototypy nie miały zbyt wiele wspólnego z autami, które wygrały konkurs na wygląd (wizualizację) Polskiego Samochodu Elektrycznego (patrz ilustracja na górze).

> Elektryczna Syrena? Będzie! Oto Vosco S106 z Kutna [FOTO]

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 4.7]