Dziś zaczynamy dzień od wyraźnie pozytywnych informacji o Tesli. Jest szybko rozpoczęta naprawa Modelu 3, jest też Tesla Model Y uzyskana za darmo w programie poleceń. Na tę ostatnią trafił TeslaRaj: starsze małżeństwo zarekomendowało zakup Tesli zaledwie jednej osobie, a mimo to udało im się wygrać nowy samochód.

Tesla Model Y Performance jako nagroda za polecenie

Małżeństwo nie ma zbyt długiego stażu z autami kalifornijskiego producenta. W maju 2019 roku zamówili Teslę Model 3 Long Range AWD . Wybrali ją dlatego, że zbliżali się do siedemdziesiątki i chcieli zrezygnować z całej tej otoczki serwisowej związanej z aktualnym samochodem spalinowym (Hyundai Veracruz z 2007 roku). Zaczęli się też zastanawiać nad swoją sprawnością, szybkością reakcji, która wpływa przecież na bezpieczeństwo na drodze.

Dowiedzieli się, że zakup Tesli daje możliwość uczestniczenia w programie poleceń (referrali): wystarczy dać komuś swój link i zachęcić go do zakupu auta z jego wykorzystaniem. Im więcej poleceń, tym bardziej wartościowe nagrody. Można otrzymać unikalne, niedostępne na rynku felgi (zdjęcie poniżej), można też wygrać nowy samochód w organizowanej co kwartał loterii.

Program referrali podlega nieustannym zmianom, bywa przerywany lub modyfikowany, więc nagrody mogą być różne:

> Tesla uruchamia program poleceń dla Modelu Y. Electrek: To dlatego, że samochód słabo się sprzedaje?

Opisywane małżeństwo dało link zaledwie jednej osobie, która kupiła auto w dokładnie tej samej konfiguracji. I ten zakup był ich szczęśliwym losem na loterii, który wygrał dla nich Teslę Model Y.

Zwycięzca podkreślił, że należy uważnie czytać maile z informacją o wygranych – bo jest to schemat, który często stosują spamerzy, a takie wiadomości zwykle usuwamy do kosza bez czytania. E-maila od Tesli przeczytał o drugiej w nocy, żona podeszła do tematu sceptycznie, więc odpisał z pytaniem, czy to prawda.

Rano ktoś do nich zadzwonił i potwierdził informację o nagrodzie.

Nie mieli żadnego problemu ze sprzedażą Tesli Model 3. Auto znalazło nowego właściciela jeszcze tego samego dnia, gdy wystawili ogłoszenie.

Ich nowa Tesla Model Y to w pełni wyposażony wariant Performance w dokładnie tym samym kolorze, co wcześniejsza Tesla Model 3. Różniły się kolory wnętrza: Model 3 miał białe, Model Y jest czarny. Auto zostało dostarczone do domu przez pracownice Tesli, ale żeby je odebrać, trzeba było uiścić dwie opłaty w łącznej kwocie ponad 410 dolarów (równowartość ponad 1,5 tysiąca złotych zł) – zapewne chodzi o kwestie formalne i podatkowe.

Samochód prezentuje się tak:

Pozytywna historia, warto obejrzeć:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]