Prezes dużej firmy dealerskiej w Stanach Zjednoczonych wyznał, że sieć ma problem. Tesla sprzedaje samochody samodzielnie, bez pośredników, a Model 3 może w 2019 roku znaleźć 300 tysięcy nabywców. Tymczasem zaledwie pięć lat temu firma Elona Muska była traktowana jako zagadnienie nieszczególnie istotne.

Tesla zmieni rynek motoryzacyjny

Dotychczas było tak, że jeśli ktoś chciał sprzedawać samochody w Stanach Zjednoczonych, musiał korzystać z pośrednictwa sieci dealerskich. Wyłamała się dopiero Tesla, która postanowiła samodzielnie dostarczać auta klientom. Efekt jest taki, że w niektórych stanach producent do dziś wojuje ze stowarzyszeniami dealerów, które blokują sprzedaż aut na danym regionie.

Teraz Jeff Dyke, prezes Sonic Automotive – firmy zawiadującej siecią ponad 100 salonów dla różnych marek – przyznał, że Tesla stanowi dla nich problem (źródło). Szczególnie boli ich Model 3, który zaraz będzie sprzedawał się w setkach tysięcy egzemplarzy rocznie. Dyke pochwalił Audi za robienie „dobrej roboty” w konkurowaniu z firmą Elona Muska, zganił natomiast BMW. I faktycznie, o ile Audi e-tron może podbierać klientów każdemu modelowi Tesli, o tyle BMW i3 nie jest w stanie konkurować z żadnym z nich.

> Oto prototyp Porsche Taycan Cross Turismo – spore zmiany w stosunku do prototypu?

Sytuacja jest o tyle poważna, że zwiastuje koniec pewnej epoki dla dealerów samochodowych – także w Europie. Producenci będą starali się docierać coraz bliżej klientów, a to oznacza koniec epoki pośredników. Co przynajmniej w niektórych aspektach może wyjść nam, klientom, na dobre.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 4 głosów Średnia: 4.5]