Smutne doniesienia z Florydy. Właściciel Tesli spalił się w swoim samochodzie tuż po wypadku. Świadkowie usiłowali go ratować, ale nie mogli dostać się do wnętrza auta, ponieważ nie działały klamki. Również poduszki powietrzne pozostały wypełnione gazem.

Wypadek i pożar Tesli na Florydzie

Według doniesień portalu Miami Herald (źródło), samochód uderzył w palmy i stanął w płomieniach. Znajdujący się w pobliżu przedstawiciel służb porządkowych usiłował zbić szybę i wyciągnąć kierowcę przez okno, jednak mu się to nie udało. Według doniesień świadków auto tuż przed wypadkiem jechało jechało z szybkością ponad 120 km/h.

Na Twitterze pojawiły się wypowiedzi osób, które widziały całe zdarzenie. Pewna kobieta twierdzi, że poduszki powietrzne pozostały wypełnione gazem i uwięziły kierowcę w środku. Drzwi nie chciały się otworzyć, nie działały klamki – choć powinny się odblokować w momencie zderzenia.

> Samochody elektryczne, które mają zasięg 300+ km – klasa / segment B, czyli auta małe (subkompakty)

Pożar, który wybuchł, w pewnym momencie stał się bardzo intensywny. Kierowcy nie udało się wyciągnąć: jeśli przeżył wypadek, spłonął we wnętrzu kabiny.

Jak otworzyć samochód po wypadku, gdy pojawia się ryzyko pożaru

Gdy istnieje ryzyko pożaru, osoby uwięzione w aucie należy wyciągać przez drzwi. Gdyby te nie chciały się otworzyć, należy wziąć twardy przedmiot: kamień, klucz, cokolwiek  – ręką lub nogą może się nie udać! – i zbić szybę przy lub tuż za poszkodowanym. Przez otwór próbujmy otworzyć drzwi lub wyciągnąć pasażera. W takiej sytuacji może się też przydać nóż, którym przetniemy zablokowane pasy bezpieczeństwa; niewielki kozik warto mieć na podorędziu w kabinie.

Uwaga, jeśli wnętrze samochodu zaczęło się palić, zbicie szyby spowoduje dopływ świeżego powietrza i wzmocni ogień. Będziemy mieli maksymalnie kilkadziesiąt sekund na sprawne przeprowadzenie akcji!

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]