Zgodnie z informacją uzyskaną przez tygodnik Automobilwoche, w czwartek, 12 marca, Tesla nakazała powrót do Stanów Zjednoczonych swoim około 30 amerykańskim pracownikom, którzy przebywali pod Berlinem. Tego samego dnia Donald Trump ogłosił 30-dniowy zakaz wjazdu do USA dla osób przybywających ze strefy Schengen.

Europejska fabryka Tesli z poślizgiem?

Decyzja Tesli związana była z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem na terenie naszego kontynentu. Portal RBB24 dowiedział się, że „kryzys związany z wirusem nie wpłynie na lokalizację”, ale trzeba dodać, że wspomniana trzydziestka to duża część wszystkich pracowników amerykańskiego producenta. Jednak „opóźnień nie będzie”, ponieważ będzie dochodziło do wymiany inżynierów w międzynarodowych lokalizacjach (źródło).

Teraz, po uziemieniu dużej części lotów, nie jest to takie oczywiste.

Minister ds. Gospodarczych Brandenburgii stwierdził niedawno, że prace budowlane na miejscu powinny ruszyć „około Wielkanocy” (12 kwietnia). Start linii produkcyjnych zaplanowano na lipiec 2021 roku, ale wiele wskazuje na to, że światowa walka z wirusem spowoduje poślizg trwający co najmniej miesiąc.

Pierwszym samochodem wyjeżdżającym z niemieckiej fabryki Tesli ma być Tesla Model Y. Jej dostawy właśnie ruszyły na terenie Stanów Zjednoczonych:

> Tesla Model Y – wrażenia po pierwszym kontakcie z samochodem

Zdjęcie otwierające: wizualizacja (wyobrażenie) fabryki Tesli pod Berlinem przygotowane przez miłośnika marki, Emila Senkela (c) Emil Senkel / Twitter

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 9 głosów Średnia: 4.6]