Rivian jest przyjemną odskocznią dla osób, które nie przepadają za Teslą, ale które nie chcą z bólem serca (lub głowy) obserwować, jak duża część motoryzacyjnego świata usiłuje ją dogonić. Producent właśnie zaprezentował, że jego samochody potrafią zawracać w miejscu. Dosłownie.

Tank turn w Rivianie, czyli samochód zawraca jak czołg

Zacznijmy od drobnego wprowadzenia: w przeciwieństwie do samochodów, czołgi nie dysponują skrętnymi kołami/gąsienicami, dlatego kwestię zmiany kierunku jazdy trzeba w nich załatwiać inaczej. Robi się to sterując napędem na obu gąsienicach. Pierwsze dobrze działający układ tego typu powstał w latach dwudziestych w Wielkiej Brytanii, a ideę rozwinięto podczas drugiej wojny światowej.

Mechanizm pozwalał na napędzanie jednej gąsienicy w przód, a drugiej – w tył. Dzięki temu czołg mógł zawracać w miejscu (źródło).

> Tesla software 2019.40.50 ze sterowaniem głosowym: klimatyzacja, nawigacja, schowek. Na razie tylko angielski

W Rivianie sytuacja jest bardzo podobna. Startup chwali się, że dysponuje czterema silnikami, po jednym na każde koło. W efekcie samochody firmy mogą precyzyjnie sterować momentem obrotowym (ang. torque vectoring) albo nawet napędzać koła w różnych kierunkach.

Dobrze widać to na poniższym wideo. Koła są napędzane w następujący sposób:

  • lewe przednie – szybko do przodu,
  • lewe tylne – do przodu,
  • prawe tylne – szybko do tyłu,
  • prawe przednie – do tyłu.

Dzięki temu na miękkiej ziemi Rivian R1T zawraca w miejscu:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 13 głosów Średnia: 4.7]