Jaka jest emisja dwutlenku węgla podczas produkcji wodoru z węgla? Czy produkcja wodoru w procesie reformingu gazu koksowniczego opłaca się z punktu widzenia ekologii? Czy polski wodór naprawdę może być czystym paliwem? Spróbujmy sięgnąć do naukowych opracowań, by odpowiedzieć na te pytania.

Produkcja wodoru z węgla, czyli zamienił stryjek siekierkę…

Podczas konferencji COP24 odbył się panel „Polska wodorowa”, który prowadził Krzysztof Sitarski, poseł partii Kukiz’15, były górnik, absolwent górnictwa i geologii. Wyliczył on, że Jastrzębska Spółka Węglowa jest w stanie wytworzyć wodór do zasilania ok. 800 autobusów rocznie, a cała Polska może być wodorowym Kuwejtem (źródło).

Postanowiliśmy sprawdzić, jaka jest emisja dwutlenku węgla do atmosfery podczas produkcji wodoru z węgla, żeby sprawdzić, czy nam się to naprawdę opłaca. Przy czym pisząc „nam” nie mamy tu na myśli Jastrzębskiej Spółki Węglowej, lobbującego za węglem posła Sitarskiego – lecz NAS jako POLAKÓW.

> Jest ładowarka 450 kW, są też dwa prototypy, które wykorzystają wysoką moc: BMW i3 160 Ah (175 kW) i …

Obliczenia, czyli korzystamy ze ściągi

Raport stworzony na Akademii Górniczo-Hutniczej zawiera wszystkie odpowiedzi na nasze pytania, wystarczy go więc tylko uważnie przeczytać (źródło). Założono w nim, że produkcja wodoru z węgla przebiega w następującym procesie:

  1. z kopalni wydobywa się węgiel,
  2. węgiel transportuje się do koksowni, gdzie powstaje koks i gaz koksowniczy,
  3. gaz koksowniczy w kilkudziesięciu procent składa się z wodoru (objętościowo w raporcie: 41,7 proc), dlatego poddaje się go reformingowi, żeby uzyskać z niego wodór.

Na każdym z powyższych etapów (wydobycie, transport, produkcja wodoru) następuje emisja dwutlenku węgla. Przy produkcji wodoru dwutlenek węgla ma wysoką czystość (99 procent), dlatego może zostać wykorzystany w przemyśle albo uwolniony do atmosfery.

> Ceny prądu nie wzrosną. Obiecał to premier Morawiecki w Sejmie

Według tabeli nr 4 (strona 3), w samym tylko procesie reformingu na 1 kilogram wodoru produkuje się 8,34 kilograma dwutlenku węgla.

1 kg wodoru = 8,34 kg CO2 w samej tylko instalacji do produkcji wodoru

Sam proces utleniania wodoru w samochodzie FCEV (na ogniwa wodorowe) jest procesem całkowicie zeroemisyjnym, tj. jedyną emisję stanowi czysta para wodna/woda. 1 kilogram wodoru wystarczy średnio do przejechania 100 kilometrów, czyli w najlepszym możliwym razie 1 kilogram wodoru uzyskanego z węgla powoduje wytworzenie 8,34 kg dwutlenku węgla (z którym wypadałoby coś zrobić…). Dodajmy, że to wartość całkowicie minimalna, w której nie uwzględniono nakładów energetycznych (=emisji) podczas wydobycia węgla i transportu.

Samochód spalinowy potrzebuje około 5-6 litrów paliwa do przejechania 100 kilometrów. Według obliczeń amerykańskiego Departamentu Energii (źródło), ze spalenia 1 litra benzyny powstaje 2,35 kilograma dwutlenku węgla, który trafia do atmosfery. To oznacza, że nasz przykładowy samochód emituje 11,8-14,1 kilogramów CO2 na 100 kilometrów.

Samochód na wodór uzyskiwany z węgla stanowi więc transport NIECO czystszy niż przeciętny samochód benzynowy z punktu widzenia emisji CO2. Warto wszak tutaj dodać, że dwutlenek węgla uzyskany w procesie reformingu jest łatwiejszy do zagospodarowania niż ten sam gaz emitowany z rury wydechowej.

> Czy hybryda z LPG jest bardziej ekologiczna niż samochód elektryczny? [LICZYMY]

Podsumowanie

Naszym zdaniem Krzysztof Sitarski lobbuje za wodorem z węgla nie dlatego, że jest zwolennikiem czystego powietrza czy zerowej emisji. Robi to, ponieważ jest zwolennikiem węgla i chce dać kopalniom dodatkowe kilka-kilkanaście lat życia. Nie ma dla niego większego znaczenia, że kilka polskich uczelni wyższych konstruuje wysokiej jakości pojazdy elektryczne (patrz np.: WROCŁAW. Elektryczny motocykl Lem Falcon wygrał w Barcelonie!), a właściwie żadna nie zajmuje się pojazdami zasilanymi ogniwami paliwowymi.

Na zdjęciu: Krzysztof Sitarski (c) Energetyka24 / YouTube

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 10 głosów Średnia: 4.4]