Południowokoreański koncern Hyundaia zainwestuje łącznie 2 miliardy dolarów (równowartość 8 miliardów złotych) w joint-venture utworzone z firmą Aptiv, która zajmuje się rozwojem technologii jazdy autonomicznej. Łączną wartość kontraktu oszacowano na 4 miliardy dolarów (równowartość 16 miliardów złotych).
Testy pojazdów autonomicznych już od 2020 roku, gotowa platforma w 2022
Spis treści
W podpisaniu umowy ze strony koncernu uczestniczyły Hyundai, Kia oraz Hyundai Mobis, czyli wszystkie istotne marki grupy zajmujące się motoryzacją. Aptiv do joint-venture włoży swoją technologię jazdy autonomicznej, własność intelektualną oraz użyczy 700 pracowników, którzy będą zajmować się rozwiązaniami umożliwiającymi jazdę bez kierowców lub przy minimalnym udziale człowieka (jazda autonomiczna 4. i najwyższego 5. poziomu według SAE).
W tej chwili Aptiv dostarcza już swoje technologie Volkswagenowi, Fiatowi, General Motors oraz właśnie Hyundaiowi.
Pieniądze z samochodów bez sprzedawania samochodów? Planowany start w 2024
Pierwsze testy pojazdów całkowicie autonomicznych mają rozpocząć się w 2020 roku. Produkcyjna wersja rozwiązania ma się pojawić w 2022 roku, a dostępna będzie dla właścicieli flot i operatorów usług taksówkowych. Można się spodziewać, że najpóźniej w tym samym roku technologie jazdy autonomicznej zawitają do Hyundaiów i Kii sprzedawanych detalicznie.
> Kia Picanto wkrótce jako elektryczna Kia e-Picanto? Producent „przygląda się” tematowi
Koncern ma zamiar skomercjalizować rozwiązanie na bazie własnych samochodów w 2024 roku. Prawdopodobnie oznacza to, że za pięć lat Hyundai chciałby zacząć wprowadzać na ulice własne robotaksówki – koncern mógłby wtedy zakończyć sprzedaż aut, a i tak na nich zarabiać poprzez świadczenie usług transportowych.
Technologia Aptiv zostanie początkowo wykorzystana w samochodach osobowych, docelowo jednak ma trafić również do aut dostawczych i ciężarówek (źródło).
Zdjęcie otwierające: Euisun Chung, wiceprzewodniczący Hyundai Motor Group oraz Kevin Clark, prezes Aptiv (c) Hyundai