Zgodnie z wypowiedzią przedstawiciela Kii, koreański producent „przygląda się” możliwości wprowadzenia na rynek czysto elektrycznej Picanto, który pewnie dostałby nazwę Kia e-Picanto. Nic jeszcze nie zostało przesądzone, ale Kia „prędzej czy później będzie musiała to zrobić”.

Kia e-Picanto: cena od poziomu 70-75 tysięcy złotych? (równowartość)

W wywiadzie dla portalu Automotive News, Emilio Herrera, dyrektor wykonawczy (COO) Kia Motor Europe, stanowczo podkreślił, że niczego jeszcze nie potwierdza. Ale dodał, że firma „naprawdę przygląda się tematowi” [elektrycznego malucha] (źródło). I trudno się temu dziwić, jeśli wziąć pod uwagę, że Renault odświeżyło swoje Zoe, a koncern Volkswagena zaatakuje w 2020 roku rynek nowym e-Upem, Skodą CitigoE iV oraz Seatem Mii Electric.

> Seat Mii Electric: CENA od 20 680 euro. W Polsce najtańszy z trójki Mii Electric – CitigoE iV – e-Up?

Herrera twierdzi, że „prędzej czy później [Kia] będzie musiała to zrobić„, czyli wprowadzić model na rynek. Przedstawiciel koreańskiego producenta wie już nawet, że koszt / cena e-Picanto musi zostać zredukowana do 16-17 tysięcy euro, żeby samochód miał szansę na rynkowy sukces. Daje to równowartość 70-75 tysięcy złotych, czyli bardzo konkurencyjne warunki w porównaniu do samochodów niemieckiego producenta.

Jak dodaje portal InsideEVs, małe samochody są w Europie bardzo popularne i stanowią 1/4 całego rynku (źródło). Jednak producenci często żalą się, że mają problem z sensownym zyskiem w tym segmencie. Opel właśnie zrezygnował z modeli Karl i Adam…

Zdjęcie otwierające: ilustracyjne – Kia Picanto (c) Kia

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]