Youtuber Bjorn Nyland przeprowadził test Fiata 500e. Sprawdził, jaką odległość ten sympatyczny samochód miejski jest w stanie pokonać na jednym ładowaniu oraz jaką przestrzeń oferuje bagażnik. W porównaniu VW e-Up vs Fiat 500e vs BMW i3, Fiat ma najmniejszy bagażnik, ale powinien zaoferować więcej zasięgu niż Volkswagen. Z obydwoma samochodami wygrywa znajdujące się o segment wyżej BMW i3.

Obszerna recenzja Fiata 500e w wykonaniu Bjorna Nylanda

Fiat 500e to mały (segment A = auta miejskie) samochód elektryczny bazujący na spalinowej wersji auta. Nie jest oficjalnie dostępny w Europie, można go więc kupić wyłącznie z importu ze Stanów Zjednoczonych. Europejskie salony teoretycznie posiadają oprogramowanie do diagnostyki samochodu, ale poważniejsze naprawy przeprowadzimy wyłącznie w nieautoryzowanych warsztatach.

> Elektryczny Fiat 500e Scuderia-E: bateria 40 kWh, cena 128,1 tysiąca złotych!

Napęd elektryczny został w całości opracowany przez firmę Bosch, bateria została zbudowana na bazie ogniw Samsung SDI, oferuje łącznie 24 kWh pojemności (około 20,2 kWh pojemności użytecznej), co przekłada się na 135 kilometrów zasięgu w trybie mieszanym w optymalnych warunkach.

Fiat 500e nie posiada złącza szybkiego ładowania, ma tylko gniazdo Type 1, dlatego wybieranie się nim w podróż dłuższą niż 100-150 kilometrów jest już wyczynem. Wbudowana ładowarka działa z mocą do 7,4 kW, więc nawet przy najwyższej szybkości ładowania energię w baterii uzupełnimy po 4 godzinach postoju. Widać to przy ładowaniu od 2/3 baterii do pełna, na zdjęciu poniżej – samochód prognozuje, że cały proces zajmie jeszcze 1,5 godziny:

Auto jest bardzo małe, co przekłada się na dużą zwrotność w mieście i niewielką przestrzeń we wnętrzu. Na tylnych siedzeniach w miarę wygodnie usiądą tylko mniejsze dzieci. Biorąc jednak pod uwagę, że samochód jest dwudrzwiowy, należy myśleć o nim jako o środku transportu dla 1-2 osób (wliczając kierowcę) niż jako o samochodzie dla rodziny.

Jak każdy elektryk, Fiat 500e jest cichy w środku i bardzo dobrze przyspiesza – nawet w wyższych szybkościach. Ma sztuczną „turbodziurę”, czyli niewielkie opóźnienie między wciśnięciem pedału przyspieszenia a zerwaniem się samochodu do ostrzejszej jazdy. Oczywiście nie ma potrzeby zmieniania biegów, ponieważ przełożenie jest jedno (plus bieg wsteczny).

Podczas jazdy samochód odzyskiwał zwykle do około 10 kW mocy, gdy kierowca zdejmował nogę z gazu. To stosunkowo niewielkie spowolnienie. Po lekkim naciśnięciu pedału hamulca wartość podskakiwała do blisko 20 kW, a wyższe wartości pojawiały się przy dużych szybkościach. Z kolei przy wciśnięciu gazu do dechy maksymalna pokazywana moc wyniosła niemal 90 kW, czyli 122 KM – więcej niż wynosi oficjalna moc maksymalna Fiata 500e (83 kW)! Zużycie energii Fiata 500e przy agresywnej jeździe miejskiej zimą wyniosło ponad 23 kWh/100 km (4,3 km/kWh).

> Skoda zainwestuje 2 miliardy euro w elektryfikację. W tym roku Superb Plug-in i elektryczna Citigo

Przy jeździe z szybkością 80 km/h – Nyland zwykle testuje 90 km/h, ale teraz wybrał „ekoszybkość” – w zimowych warunkach przy -4 stopniach Celsjusza youtuber uzyskał następujące wyniki:

  • zmierzone zużycie energii: 14,7 kWh/100 km,
  • wyliczony teoretyczny maksymalny zasięg: około 137 km.

Dodajmy, że youtuber przejechał 121 kilometrów i musiał wpiąć się do ładowarki. Oszacował na tej podstawie, że w tych samych warunkach przy normalnej jeździe zasięg samochodu wyniósłby około 100 kilometrów. Samochód zatem bez problemu powinien osiągnąć obiecywane przez producenta 135 kilometrów na baterii w dobrych warunkach.

Fiat 500e + alternatywy: Kia Soul EV i Nissan Leaf

Recenzent zasugerował alternatywy do Fiata 500e – to Kia Soul EV/Electric i Nissan Leaf z rynku wtórnego. Ceny wszystkich samochodów powinny być zbliżone, ale Kia Soul EV i Niissan Leaf  są większe (odpowiednio segment B-SUV i C), oferują zbliżony (Leaf) lub nieco lepszy (Soul EV) zasięg, ale przede wszystkim obydwa obsługują szybkie ładowanie. Tymczasem port Typu 1 w Fiacie 500e tak naprawdę wygodny staje się wtedy, gdy mamy garaż lub pracujemy niedaleko publicznej ładowarki.

Oto cała recenzja:

Pojemność bagażnika Fiata 500e

Zakończmy artykuł osobnym testem pojemności bagażnika. Nyland wykorzystuje w nim pudełka po bananach jako odpowiadające mniej więcej małym torbom podróżnym. Okazało się, że w Fiacie 500e zmieści się… 1 pudełko. Oczywiście widać, że w bagażniku zostało jeszcze trochę przestrzeni, więc spakowalibyśmy do niego trzy-cztery duże siatki z zakupami. Albo torbę i plecak.

W rankingu pojemności bagażników lokuje to elektrycznego Fiata (segment A) na samym końcu, nawet za VW e-Upem (także segment A) i BMW i3 (segment B), nie mówiąc już o wspomnianej Kii czy Nissanie:

  1. Nissan e-NV200 – 50 pudeł,
  2. Tesla Model X z 5 miejscami – 10+1 pudło,
  3. Tesla Model S przed faceliftingiem – 8+2 pudła,
  4. Tesla Model X z 6 miejscami – 9+1 pudło,
  5. Audi e-tron – 8 pudeł,
  6. Kia e-Niro – 8 pudeł,
  7. Tesla Model S po facelifcie – 8 pudeł,
  8. Nissan Leaf 2018 – 7 pudeł,
  9. Kia Soul EV – 6 pudeł,
  10. Jaguar I-Pace – 6 pudeł,
  11. Hyundai Ioniq Electric – 6 pudeł,
  12. Nissan Leaf 2013 – 5 pudeł,
  13. Opel Ampera-e – 5 pudeł,
  14. VW e-Golf – 5 pudeł,
  15. Hyundai Kona Electric – 5 pudeł,
  16. VW e-Up – 4 pudła,
  17. BMW i3 – 4 pudła,
  18. Fiat 500e – 1 pudło.

Oto cały test:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]