Youtuber Lemon-Tea Leaf przeprowadził test szybkiego ładowania Nissana Leafa po aktualizacja oprogramowania do wersji, która powinna rozwiązywać problem z rapidgate. Okazało się, że istotnie: nowa wersja software’u nie powoduje aż tak dużego obcięcia mocy ładowania jak to bywało wcześniej.

Problem z rapidgate rozwiązany?

Test polegał na naładowaniu samochodu na szybkiej ładowarce Chademo, szybkim przejechaniu 49 kilometrów, by bateria się rozgrzała, a następnie ponownym podpięciu do szybkiej ładowarki. Podczas jazdy bateria rozgrzała się z 25,6 do 38,1 stopnia. Według zeszłorocznych obliczeń Bjorna Nylanda powinno to obniżyć moc ładowania do około 28-29 kW.

Jednak po podłączeniu na stacji ładowania, samochód rozpoczął proces z szybkością 40 kW (ilustracja na górze). To mniej niż w czasie pierwszego ładowania, ale znacznie szybciej niż przed aktualizacją oprogramowania. Nie wiadomo, jak będzie w cieplejszych porach roku i przy wyższych temperaturach baterii, wygląda jednak na to, że na razie problem z rapidgate faktycznie został rozwiązany.

> AAA: Samochody elektryczne tracą sporo zasięgu przy ogrzewaniu kabiny lub klimatyzacji. TESLA: Nasze nie aż tyle

Aktualizacja oprogramowania dotyczy wszystkich właścicieli Leafów wyprodukowanych w okresie 8.12.2017-9.05.2018, modele wyprodukowane później mają już odpowiednią łatkę. Jednak dokonywana jest przy okazji, ASO nie prowadzą żadnej specjalnej akcji serwisowej związanej z nowszą wersją software’u.

Oto całe wideo:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]