Intrygujące zmiany na stronie amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Podczas gdy Volkswagen e-Golf (2019) oferował zasięg 201 kilometrów, rocznik (2020) ma zasięg na poziomie już tylko 198 kilometrów. Wzrosło natomiast zużycie energii samochodu.

Realny zasięg VW e-Golfa (2020) gorszy niż edycji (2019)

Przy zmianie rocznika producent nie informował o żadnych modyfikacjach dotyczących baterii – nadal ma ona 35,8 kWh pojemności całkowitej, choć samochód nieco potaniał.

> Dopłaty do samochodów elektrycznych działają, choć ich nie ma? VW e-Golf (2020) jest o 27,5 tys. zł tańszy

Mimo tego najnowszy rocznik e-Golfa według danych EPA przejeżdża już tylko 198 kilometrów na jednym ładowaniu i zużywa 18,6 kWh/100 km (186 Wh/km) w trybie mieszanym. Starszy oferował 201 kilometrów przy zużyciu energii wynoszącym 17,4 kWh/100 km (174 Wh/km).

Portal CarsDirect, który jako pierwszy dostrzegł tę zmianę, zauważył przytomnie, że jedyną modyfikacją w najnowszym roczniku modelowym jest pakiet Asystentów Kierowcy będący elementem wyposażenia standardowego (źródło).

Przedstawiciel Volkswagena, Mark Gillies, twierdzi, że zmiana nie dotyczy marki, lecz procedury stosowanej przez EPA. Jednak ani CarsDirect, ani my nie znaleźliśmy innego modelu, który przy zmianie rocznika na (2020) wypadałby gorzej przy tych samych parametrach zespołu bateryjno-napędowego.

> Nowy Hyundai Ioniq Electric (2020) z większą baterią i… wolniejszym ładowaniem. Jest źle [YouTube, Bjorn Nyland]

Ostatnio taką redukcję obserwowaliśmy przy elektrycznym Smarcie ED. Nieoficjalnie mówiło się, że Daimler zastosował jakieś procedury optymalizacyjne i że zostały one finalnie zweryfikowane przez EPA. Od tamtej pory Smart EQ (2019) – czyli model ED z innym oznaczeniem – oznaczony jest jako oferujący zaledwie 93 kilometry zasięgu na jednym ładowaniu.

Jako ciekawostkę możemy dodać, że nowy VW e-Up (2020) – czyli mniejszy brat e-Golfa – ma numery modułów bateryjnych identyczne jak e-Golf. Starsza wersja e-Up z mniejszą baterią posiadała zupełnie inne, własne moduły. Mogło zatem dojść do jakiejś unifikacji, na której ucierpiała użyteczna pojemność baterii lub efektywność energetyczna. Ale to też może być fałszywy trop…

> Cena VW e-Up (2020) w Polsce od 96 290 złotych [aktualizacja]

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]