Bjorn Nyland zwrócił uwagę na pewną niedoróbkę w elektrycznym MG ZS. Otóż samochód jadący na tempomacie zwalnia wykorzystując hamulce. Mechanizm rekuperacji wykorzystywany jest do wytracania energii dopiero wtedy, gdy kierowca zdecyduje się na przejęcie całkowitej kontroli nad autem.

Hamulce zamiast regeneracji w MG ZS EV

Problem zauważyliśmy dzięki Bjornowi Nylandowi, ale, jak się okazuje, nabywcy MG ZS EV narzekają na niego już od dobrych dwóch miesięcy (źródło). Jadący na aktywnym tempomacie (ACC) elektryk zachowuje się dokładnie tak samo, jak auto spalinowe – zwalnia wykorzystując hamulce zamiast użyć mechanizmu odzyskiwania energii (rekuperacji/regeneracji).

Widać to po wskazówce, która nigdy nie wędruje w obszar „CHARGE” (poniżej 0 procent). Aktywność mechanicznych hamulców da się ponoć usłyszeć w powolnym ruchu miejskim.

Gdy tempomat jest wyłączony, samochód zwalnia z wykorzystaniem rekuperacji, a hamulce wykorzystywane są przy potrzebnie mocnego spowolnienia. Jak twierdzą właściciele samochodów, obydwa mechanizmy zostały na tyle dobrze zgrane, że trudno wychwycić granicę między odzyskiwaniem energii a tarciem klocków o tarcze.

Dlaczego wykorzystanie rekuperacji podczas jazdy na tempomacie jest tak ważne? Otóż odzyskanie części energii w trakcie zjazdu z wzniesienia czy w ruchu miejskim może przesądzić o wyższym zasięgu auta. Przy zaaplikowaniu klasycznego hamulca energia zostaje bezpowrotnie utracona.

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]