Bjorn Nyland zestawił obok siebie proces ładowania najnowszej Tesli Model X „Raven” (2019) na Superchargerze v2 obsługującym moc 150 kW oraz ciut starszej Tesli Model X 100D na ultraszybkiej stacji ładowania obsługującej co najmniej 150 kW przez złącze CCS. Wygląda na to, że obydwa samochody funkcjonują niemal tak samo, ale nowsza Tesla „Raven” wypada odrobinę… słabiej.

Starsza i nowsza Tesla Model X na stacji ładowania

Obydwie Tesle wyposażone są w pakiety baterii o pojemności 100 kWh (=pojemność całkowita) zbudowane na bazie ogniw 18650. Ten rodzaj ogniw Tesla stosuje od 2012 roku, ale akumulatory 100 kWh po raz pierwszy zadebiutowały dwa lata temu – w roku 2017.

Okazuje się, że starsza Tesla szybciej zaczyna ładować z wyższą mocą i rozpędza się maksymalnie do 131 kW (+605 kilometrów zasięgu na godzinę), a później zwalnia. Natomiast nowsza Tesla „Raven” startuje wolniej, ale z czasem rozpędza się do 140 kW (+755 km/h). Samochód nie osiąga 145 kW, które obiecywał Elon Musk:

> Czy Supercharger v3 obsłuży Tesla Model X? Obsłuży, ale ze standardową mocą

Obydwa auta spotykają się w okolicy 40 procent pojemności baterii, jednak właściwie w obu przypadkach moce ładowania są zbliżone. Później krzywa ładowania z powrotem się rozjeżdża na niekorzyść nowszej Tesli „Raven”, która po 36,5 minuty osiąga 70 procent i ładuje się z mocą 60 kW, tymczasem starsza Tesla Model X jest już na poziomie 73 procent i trzyma moc 67 kW:

W tym momencie warto jednak zwrócić uwagę na szybkość uzupełniania energii. Choć Tesla Model X „Raven” ładuje się z niższą mocą, licznik pokazuje szybsze zwiększanie zasięgu (+325 vs +306 km/h) – to efekt tego, że „Raven” dysponuje bardziej energooszczędnym silnikiem na przedniej osi i dzięki temu przejeżdża większe dystanse na jednym ładowaniu.

Warto zobaczyć (nota od redakcji: to pierwsza część wideo, drugą opracujemy w osobnym materiale):

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 8 głosów Średnia: 4.5]