Volkswagen wyprowadził na ulicę Hamburga (Niemcy) autonomicznego VW e-Golfa. Samochód testowany jest w ramach normalnego miejskiego ruchu, co ma pozwolić firmie na wprowadzenie technologii jazdy (pół)autonomicznej w ciągu najbliższych kilku lat.

Zaczyna się od e-Golfa, kolejny będzie Volkswagen ID. Neo / ID.3?

Szefem projektu jest człowiek o swojsko brzmiącym nazwisku: Wojciech Derendarz. Chwali się, że jego zespół pracuje nad algorytmami w C++ i Pythonie, a auto wyjechało na ulicę, żeby sprawdzić współpracę wszystkich elementów w warunkach normalnego ruchu. Elektronika e-Golfa usiłuje przewidywać zachowania wszystkich uczestników ruchu do 10 sekund naprzód – i na tej podstawie podejmuje decyzje dotyczące jazdy.

Samochód nie tylko nagrywa (mapuje) okolicę, ale też komunikuje się radiowo z niektórymi sygnalizatorami. Kolejnym etapem eksperymentu ma być autonomiczne utrzymywanie pasa ruchu na drodze szybkiego ruchu oraz samodzielne odnajdowanie miejsca parkingowego. Derendarz zdradza przy okazji ciekawostkę: około 90 procent wypadków, które mają dziś miejsce, bierze się z błędu ludzkiego (źródło).

> Średnia szybkość na autostradach w Polsce to 120 km/h? Tak podpowiadają mi Google Maps [FELIETON]

Volkswagen nie informuje, w jaki pakiet sensorów wyposażono testowego e-Golfa. Domyślamy się jednak, że nadchodzący Volkswagen ID.3 / Neo może zostać wyposażony w technologię obserwacji otoczenia i zbierania danych, które mogłyby trafiać do centrali, by następnie zwiększać precyzję działania (pół)autonomicznej jazdy. Ale to już tylko nasze spekulacje.

Warto obejrzeć:

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]