Najtańsze samochody Tesli to obecnie Modele 3. Jednak firma jeszcze przynajmniej przez rok nie zrealizuje wszystkich zamówień, które złożono na Model 3 – i być może właśnie z tego powodu do oferty wraca „tania” Tesla S 75 z jednym silnikiem napędzającym koła tylnej osi.

Tesla S 75: napęd na tył, bateria 75 kWh, zasięg mniejszy niż 75D

Najtańsza wersja Modelu S z bateriami o pojemności 75 kilowatogodzin przez kilka miesięcy była niedostępna. Kto chciał ją kupić, musiał obejść się smakiem albo dopłacić do droższego Modelu S 75D, czyli wersji z napędem na obie osie.

Dodajmy, że Model S 75D był o tyle dobrym zakupem, że oferował większe zasięgi na jednym ładowaniu: 417 kilometrów według procedury EPA kontra 401 kilometrów dla Modelu S 75 z jednym silnikiem.

Powrót S 75 = walka o Niemcy?

Złożone przez Teslę dokumenty świadczą o tym, że Model S 75 wróci w 2018 roku. Być może chodzi o stworzenie alternatywy dla tańszych (ale niedostępnych) Modeli 3, a może walka toczy się o przywrócenie dopłat do Tesli w Niemczech.

Oficjalne zgłoszenie wersji Modelu S produkowanych przez Teslę w 2018 roku. (c) Bozi Tatarevic / Twitter

W 2017 roku Model S 75 kosztował 69,5 tysiąca dolarów, czyli równowartość 242 tysięcy złotych netto. To więcej niż trzeba zapłacić za Model 3, który obecnie można kupić za co najmniej 49 tysięcy dolarów (równowartość około 171 tysięcy złotych), a docelowo ma być dostępny w cenie 35 tysięcy dolarów netto (122 tysiące złotych).

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 16 głosów Średnia: 4.6]