W ciągu ostatnich dwudziestu lat Toyota dwa razy rozpoczynała produkcję samochodu czysto elektrycznego – RAV4 EV – i dwa razy szybko ją kończyła. Teraz firma promuje na świecie auta hybrydowe i napędzane wodorem, ale oficjalnie zapowiedziała też, że w 2020 roku wraca do sprzedaży samochodów elektrycznych. Niestety, na razie tylko w Chinach i Indiach.

Elektryki Toyoty na Dalekim Wschodzie

Prezes firmy, Akio Toyoda, już we wrześniu 2017 roku podkreślił, że Toyota jest „nieco spóźniona” w segmencie samochodów elektrycznych. Szczególnie, że Chiny wprowadzają globalne ograniczenia emisji dla producentów, a Indie planują całkowite wyrzucenie z rynku nowych aut spalinowych od 2030 roku.

> Toyota Prius Plug-In z rabatem 10 tysięcy złotych [WYPRZEDAŻ Toyota 2017]

Dlatego Toyota wraca do sprzedaży elektryków. Według informacji Automotive News, koncern planuje wprowadzić własny model samochodu elektrycznego na chiński rynek. Japoński producent rozważa też sprzedawanie wytwarzanych lokalnie aut elektrycznych pod marką „Toyota”.

Chińskie szlaki mają zostać przetarte za pomocą modelu CH-R produkowanego wraz z Guangzhou Automobile Group oraz IZOA – odmiany CH-R – z chińską FAW Group. Później na rynek trafi napędzana wodorem Mirai, inne modele pojazdów, a w końcu też samochody elektryczne.

Indie – drugi kierunek ekspansji

O ekspansji na chińskim rynku poinformowano tuż po podpisaniu umowy o współpracy z Suzuki. Ten japoński producent ma wesprzeć Toyotę w zaspokojeniu popytu na samochody elektryczne w Indiach.

Suzuki nie produkuje obecnie ani jednego auta na prąd, ma jednak spore moce produkcyjne i rozwinięte kanały sprzedaży w Indiach.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]