Według informacji uzyskanych przez Top Gear, w ciągu następnej dekady Rolls-Royce zacznie uzupełniać silniki spalinowe elektrycznymi, tworząc hybrydy. Docelowo samochody powinny być napędzane wyłącznie silnikami elektrycznymi, tak jak prototypowy model 103EX.

Czarne chmury nad V12 – elektryczny Rolls-Royce coraz bardziej prawdopodobny

Z punktu widzenia zwykłego użytkownika, Rolls-Royce nie jest szczególnie interesującym samochodem. To raczej symbol bogactwa i luksusu niedostępnego dla olbrzymiej większości użytkowników. Marka Rolls-Royce kojarzy się z historią, tradycją i z niechęcią do eksperymentów. A mimo to firma otwarcie deklaruje chęć elektryfikacji napędów.

> Taksówkarze wygrali z Teslą. Mogą ładować się na Superchargerach mimo zakazu w regulaminie

Top Gear dowiedział się nieoficjalnie, że Rolls-Royce chce korzystać z silnika V12 o pojemności 6.75 litra tak długo, jak to tylko będzie możliwe. Następnym krokiem mają być hybrydy, a wreszcie napęd czysto elektryczny. Chociaż nie wszyscy zgadzają się z informacjami Top Geara na temat hybryd (patrz choćby: Bloomberg), panuje pełna zgoda, że silnik spalinowy prędzej czy później zostanie skazany na wygnanie.

Rolls-Royce nie zasypia gruszek w popiele. Już w 2010 roku firma zaprezentowała prototypowego elektrycznego RR 102EX, który powstał na bazie Phantoma VII. Samochód miał dwa silniki o łącznej mocy 394 KM (290 kW) i baterię o pojemności 71 kWh. Chwalono go za ciszę we wnętrzu podczas jazdy oraz doskonałe osiągi, narzekano natomiast na długi czas ładowania i… brak silnika V12.

Ostatecznie uznano, że prototyp nie trafi do produkcji. Napęd elektryczny pociągał Rolls-Royce’a jako oferujący wyższy komfort jazdy, jednak uznano, że tak przyszłościowe rozwiązanie wymaga zupełnie nowego podejścia do wzornictwa. Dlatego w 2016 roku pokazano Rolls-Royce 103EX.

Prototypowy elektryk ma 5,9 metra długości i oprócz elektrycznego napędu posiada elektryczną asystentkę, Eleonorę, która całkowicie zastępuje kierowcę. Futurystyczna forma auta ma być celem, do którego firma chce zmierzać już w niedalekiej przyszłości. Danych technicznych samochodu nie podano, wiadomo jednak, że pierwsze elektryczne Rolls-Royce’y pojawią się już pod koniec następnej dekady.

Elektryczny Rolls-Royce 103EX. Przód auta wydaje się wąski za sprawą proporcji: samochód ma normalną szerokość i prawie 6 metrów długości (c) The Verge / YouTube

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]