Reuters podał bardzo ciekawą informację. Powołując się na pracowników Tesli stwierdził, że kontrola jakości wykrywa niedoróbki w ponad 90 procent (!) samochodów, które opuszczają taśmę produkcyjną. Dane pochodzą rzekomo z wewnętrznego systemu Tesli z października 2017 roku

Warto kupić Teslę?

Informatorzy agencji pamiętają, że problem trwa od 2012 roku. Samochody trzeba poprawiać przed dostarczeniem ich klientom.

Tesla nie zaprzeczyła wprost tym informacjom. Firma odpowiedziała, że w ciągu ostatnich 18 miesięcy wyprodukowała ponad 125 tysięcy aut, a liczba roboczogodzin na jeden samochód spadła o 33 procent od 2016 roku. Nawet jeśli auta zjeżdżają z taśmy montażowej z drobnymi niedociągnięciami, to są one korygowane przed sprzedażą auta.

Przedstawiciele producenta podkreślili też, że Tesla ma najwyższy poziom satysfakcji klienta wśród marek motoryzacyjnych oraz najwyższy odsetek odbiorców, którzy deklarują, że ich kolejnym samochodem też będzie Tesla.

> Tesla daje największą satysfakcję z zakupu. Za nią Ferrari, Mercedes, BMW [RANKING MAREK]

Sceptycy podnoszą jednak temat w kontekście produkcji Modelu 3. Jeśli na auto jest pół miliona zamówień, to ręczne poprawianie praktycznie każdego samochodu bardzo obniży wydajność produkcji.

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Niemiecka organizacja non-profit oskarża BMW o fałszowanie wyników spalin:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]