Porsche pochwaliło się nagraniami z testów elektrycznego Taycana. Prototypy przejechały 6 milionów kilometrów w najróżniejszych regionach świata, od kręgu polarnego po Afrykę. Produkcyjna wersja samochodu zostanie pokazana we wrześniu 2019 roku, niedługo później auto trafi do sprzedaży.

Porsche Taycan tuż przed premierą

Producent zdradził, że auta sprawdzano w 30 krajach świata, włączając w to Republikę Południowej Afryki, Finlandię, Chiny czy Stany Zjednoczone. Auto badano w temperaturach od -35 do 50 stopni Celsjusza, na wysokości od 85 metrów pod do 3 000 metrów nad poziomem morza. Samochody naładowano ponad 100 tysięcy razy, co daje jedno ładowanie średnio co 60 kilometrów.

Zgodnie z oświadczeniem firmy, inżynierowie „są bardzo zadowoleni z obecnych możliwości auta. Taycan będzie prawdziwym Porsche”.

Porsche Taycan ma być pierwszym całkowicie elektrycznym pojazdem niemieckiego producenta. Zbudowano go na platformie J1, na bazie której powstanie również Audi e-tron GT. Podstawowa wersja auta ma mieć baterię o pojemności około 90 kWh, dzięki której zasięg Porsche Taycan ma wynieść około 400 kilometrów.

> Porsche zapowiada baterie nowej generacji na rok 2020: +27 proc. pojemności

Na rynku mogą się też pojawić [jako pierwsze?] droższe warianty elektrycznego Porsche z większymi bateriami i zasięgiem 450-500 kilometrów na jednym ładowaniu. Dzięki wewnętrznej instalacji działającej pod napięciem 800 woltów (800 V), Taycan ma być pierwszym oficjalnie dostępnym autem osobowym, które będzie można ładować z mocą równą 350 kW, co oznacza +26 kilometrów zasięgu na minutę i +1 550 km/h.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]