Opel oficjalnie ogłosił plany dotyczące rozwoju na najbliższe lata. Ampera E idzie do śmietnika, a marka nastawia się na wprowadzanie samochodów elektrycznych „z wykorzystaniem technologii PSA”. Do 2020 roku ma zostać ogłoszonych 9 premier zelektryfikowanych modeli, będzie wśród nich zapowiadany Opel Grandland X PHEV, elektryczny Opel Corsa (!) oraz zupełnie nowy samochód.

Elektryczne Ople

Carlos Tavares, twardy i konkretny prezes Grupy PSA, podkreślił jasno: Opel nie może zwlekać. Choć teraz koncern traci około 4 milionów euro każdego dnia roboczego, marka ma zacząć zarabiać już w 2019 roku. W 2020 roku zysk operacyjny ma wynieść 2 procent!

> Jak zużycie energii zależy od rozmiarów felg? BARDZO! Większa felga = większe zużycie [dane EPA]

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Nowe samochody elektryczne Opel: Grandland X, Corsa i tajemnicze „coś”

Do 2024 roku cała gama modelowa Opla w Europie ma zostać zelektryfikowana z użyciem technologii PSA. Do 2020 roku zapowiedziano 9 premier, wśród których przewijał się [zapowiadany wcześniej] Opel Grandland X PHEV oraz zupełne nowości: nowa Corsa w wersji elektrycznej i jeszcze jedno tajemnicze auto, które zapowiedziano wyłącznie teaserem (patrz zdjęcie na górze).

Wszystkie Ople mają być projektowane wyłącznie w centrali firmy, w Russelsheim, żeby możliwe było zachowanie charakteru marki. Jednocześnie centrala Opla dostała odpowiedzialne zadanie opracowania systemów autonomicznej jazdy, które następnie trafią do pozostałych aut z Grupy PSA (Peugeot, Citroen, DS). Także w Russelsheim ma powstać i być produkowany następca modelu Insignia, czyli limuzyna klasy D – możliwe, że Opel zostanie przy nazwie „Insignia”.

W wypowiedzi nie użyto sformułowania „rezygnujemy z Opla Ampera E”, kilkukrotnie jednak podkreślano, że samochody elektryczne marki Opel będą budowane z użyciem rozwiązań PSA. To jednoznacznie kończy dalszy rozwój Opla Ampera E, który powstaje w Detroit w zakładach General Motors i w rzeczywistości jest przebrandowanym Chevroletem Boltem.

Co dalej z fabryką Opla w Gliwicach?

Platformy Opla zostaną wygaszone, a marka przesiądzie się na platformy PSA: EMP2 i CMP. Oznacza to, że taśmy produkcyjne w Gliwicach zostaną przekonfigurowane i będą tam mogły powstawać wszystkie samochody z Grupy – zarówno Ople, jak też Citroeny.

Michael Lohscheller, dyrektor generalny Opla, przyznał, że nie obejdzie się bez cięcia kosztów. Firma zrezygnuje z produkcji w Korei Południowej, zmniejszy rabaty na samochody, ale też zechce zwiększyć efektywność i pozbędzie się części etatów. W niektórych fabrykach ma zostać zastosowany 35-godzinny (zamiast 40-godzinnego) system pracy.

Elektryfikacja w Oplu – ZOBACZ:

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 2]