W ubiegłym tygodniu premierę miała nowa Toyota Yaris. Spośród najważniejszych nowinek, które pojawiły się w tej generacji należy wymienić napęd na obie osie E-Four oraz możliwość wykorzystania baterii modelu Yaris Hybrid jako źródła energii dla urządzeń zewnętrznych. Producent nie zapowiedział jeszcze wariantu czysto elektrycznego.

Toyota Yaris (2020): dane techniczne i ciekawostki

Nowa Toyota Yaris jest pierwszym samochodem na platformie TNGA-B, w którym wykorzystano m.in. nowy układ hybrydowy wyposażony w silnik spalinowy o pojemności 1,5 litra (Dynamic Force Engine, źródło). Silnik pracuje w cyklu Atkinsona i będzie od 2020 roku wytwarzany w Jelczu-Laskowicach. W aucie już teraz znajduje się przekładnia pochodząca z innej polskiej fabryki (Wałbrzych).

> JELCZ-LASKOWICE. Toyota będzie produkowała w Polsce silniki do hybryd. Spalinowe

W baterii zamiast dotychczasowych ogniw niklowo-wodorkowych (NiMH), do których Toyota była bardzo mocno przywiązana, wykorzystano ogniwa litowo-jonowe (Li-ion). W efekcie akumulator jest lżejszy o 27 procent, a mimo to oferują wyższą moc. Ze schematu wynika, że bateria jest chłodzona powietrzem – wentylator widać tuż obok srebrnego pojemnika z akumulatorem:

Nowa Toyota Yaris dostępna będzie z napędem na obie osie E-Four: oprócz klasycznego układu hybrydowego (silnik spalinowy + elektryczny) przy przedniej osi możemy otrzymać dodatkowy, opcjonalny silnik elektryczny na osi tylnej. Takie rozwiązanie zastosowano już choćby w Lexusie NX i czwartej generacji Toyoty Prius, ale w samochodzie segmentu B – jak Toyota Yaris – jest nowością.

Silnik elektryczny napędzający tylną oś Toyoty Yaris Hybrid E-Four (2020) (c) Toyota

W niektórych mediach w kontekście E-Four oraz wielowahaczowego zawieszenia z tyłu pojawiło się intrygujące sformułowanie o „napędzie czysto elektrycznym„, ale nie udało nam się potwierdzić, żeby Toyota planowała wprowadzenie na rynek elektrycznego Yarisa. Z drugiej strony: wydaje nam się wysoce prawdopodobne, że konstrukcja została przygotowana do zastosowania większej baterii oraz całkowitej rezygnacji z silnika spalinowego.

W końcu to właśnie segment aut miejskich – nowa Toyota Yaris Hybrid ma 3,94 metra długości – producent uważa za idealnie nadający się do elektryfikacji.

Producent twierdzi, że wszystkie modele będą wyposażone standardowo w 10-calowy HUD, czyli możliwość projekcji istotnych informacji na przednią szybę samochodu – ale zastrzega przy okazji, że pakiety dopiero powstają, więc na terenie Europy pakiet niekoniecznie musi być standardem.

Ostatnią ciekawostką w wariancie Yaris Hybrid, która naszym zdaniem powinna być standardem w samochodach hybrydowych i elektrycznych, jest opcjonalne gniazdko zasilania urządzeń zewnętrznych. Mowa o normalnym „ściennym” gniazdku, do którego można podłączyć urządzenia o łącznej mocy do 1,5 kW, by wykorzystać baterię w roli źródła energii.

Nowa Toyota Yaris będzie dostępna w Polsce od 2020 roku, a dotychczasowy model zostanie przemianowany na Yaris Classic.

Wszystkie zdjęcia: (c) Toyota

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 4]