Polestar, firma-córka Volvo, ogłosiła start fabryki samochodów w Chengdu (czy. czantu) w Chinach. Będzie z niej wyjeżdżać zarówno „przejściowa” hybryda plug-in, Polestar 1, jak i całkowicie elektryczny Polestar 2. Ten pierwszy samochód wyceniono na kosmiczne 130-150 tysięcy euro, co daje równowartość 570-660 tysięcy złotych.

Polestar 1, żeby uspokoić kierownictwo, Polestar 2 dla ludu (zamożnego)

Cena Polestara 1 nie jest przypadkowa. Firma od początku mówiła o aucie drogim i na zapisy. Sceptycy dodawali, że był to etap przejściowy, żeby uspokoić kierownictwo: na przełomie 2017/2018, gdy Tesla rozpoczynała masową produkcję Modelu 3, Volvo nie miało żadnego samochodu elektrycznego. Tak narodził się „przejściowy” Polestar 1, który, jak się szybko okazało, miał tylko „narobić szumu”.

> Polestar 1? Chodziło tylko o narobienie hałasu. Taki marketing

Choć Polestar 1 ma być modelem kompletnie niszowym, to właśnie on dominuje na ujęciach z fabryki w Chengdu. Pojawia się zatem pytanie, czy firma aby na pewno jest już gotowa do produkcji Polestara 2, głównej odpowiedzi chińskiego producenta na Tesla Model 3?

Przypomnijmy: Polestar 2 to samochód całkowicie elektryczny należący do segmentu D. Auto w wersji „Launch Edition” ma być wyposażone w dwa silniki o łącznej mocy 300 kW (408 KM) i 660 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie do 100 km/h ma trwać 4,7 sekundy, a cena Polestara 2 w tej edycji ma się rozpoczynać od 59 900 euro, czyli równowartości ponad 260 tysięcy złotych.

Pojemność akumulatorów Polestara 2 to 78 kWh. Producent obiecuje 500 km WLTP, co oznacza, że realnie powinno udać się osiągnąć około 360-430 kilometrów zasięgu na jednym ładowaniu. Producent odbył już z samochodem tournee po Europie, nasz korespondent miał szansę zapoznać się z nim w Szwecji:

> Polestar 2 – pierwsze wrażenia po pierwszym kontakcie [korespondencja ze Szwecji]

Jednak Polestara 2 na zdjęciach z fabryki zabrakło. W tle nie widać też nigdzie ogniw, pakietów baterii ani niczego, co sugerowałoby, że zakłady są w stanie już dziś wytwarzać auto czysto elektryczne. I nic dziwnego: od kilku miesięcy producent zastrzega, że linie montażowe elektryka ruszą dopiero w 2020 roku. Ujęcia z fabryki pokazują więc, że „coś” się dzieje, ale to coś to drogi, niszowy model.

Mimo to firma zarzeka się, że Polestar 2 trafi do pierwszych klientów w maju 2020 roku. Niedługo później samochody będą mogli odbierać mieszkańcy Norwegii, Holandii, Kalifornii (Stany Zjednoczone), Belgii, Kanady, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Czekamy!

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 3 głosów Średnia: 4.3]