Dziś miała miejsce oficjalna premiera Mini Coopera SE Electric, pierwszego całkowicie elektrycznego samochodu Mini, który trafi do masowej produkcji. Auto wykorzystuje zespół napędowy BMW i3(s) i trudno znaleźć w nim cokolwiek, czym można by się ekscytować w 2019 roku. Może z jednym wyjątkiem: ceny.

Mini Electric: cena, dane techniczne i wszystko, co wiemy

Zacznijmy od kosztów zakupu: w Niemczech bazowa cena auta wynosi 32,5 tysiąca euro, czyli auto będzie znacząco tańsze niż konkurencyjne BMW i3 (od 38 tysięcy euro). Polska cena Mini Electric ma startować od 139 200 złotych. To dużo, jeśli wziąć pod uwagę segment auta, ale nie tak dużo, jeśli przymierzaliśmy się do zakupu BMW i3. Mini wykorzystuje bowiem zespół napędowy swojego starszego brata.

Bateria o pojemności 32,6 kWh (prawdopodobnie pojemność całkowita) ma pozwalać na realny zasięg wynoszący 180-200 kilometrów. Producent podający dane według „procedury WLTP przeliczonej na NEDC” informuje o 235-270 kilometrach, co jest osiągnięciem na miarę Nissana Leafa 30 kWh z 2016 roku. Niestety.

Silnik samochodu oferuje 135 kW (184 KM) mocy i 270 Nm momentu obrotowego – dokładnie tyle samo, ile zeszłoroczne BMW i3s 94 Ah (źródło). Auto obsłuży ładowanie z mocą 50 kW na stacjach szybkiego ładowania lub 11 kW przy podłączeniu do źródła prądu przemiennego (AC). Bagażnik ma pojemność 211 litrów, czyli tyle, ile oferuje trzydrzwiowy wariant Coopera SE z silnikiem benzynowym. W porównaniu do wersji spalinowej auto jest o 145 kilogramów cięższe – traci na baterii, zyskuje na wadze silnika.

Standardowe wyposażenie Mini Electric ma oferować przednie światła LED, dwustrefową klimatyzację i ekran LCD o przekątnej 6,5 cala. Auto w Niemczech i kilku innych krajach można zamawiać już teraz. Dostawy ruszą w marcu 2020 roku.

 

Wszystkie zdjęcia: (c) Mini / Grupa BMW

Aktualizacja 7.22, 10.07.2019: do tekstu została dodana oficjalna cena auta.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]