Nie ma chyba kraju na świecie, który nie dostrzegłby, jak wielką szansą jest rezygnacja z samochodów spalinowych. Meksykańska firma Zacua właśnie rozpoczęła produkcję samochodów elektrycznych przeznaczonych na rynek wewnętrzny.

Zacua M2 – zgrabny i… jakby znajomy

Meksykański Zacua M2 może się podobać: auto ma przyjemną dla oka linię, która dobrze się kojarzy, coś przypomina… I rzeczywiście! Za projekt pojazdu odpowiada francuska firma Chatenet, która sprzedaje takie oto autka w Europie:

Elektryk Chatenet na targach Ekoflota (c) www.elektrowoz.pl

Cenę podstawowej wersji Zacua M2 ustalono na 0,55 miliona peso, czyli równowartość 103 tysięcy złotych. Jednocześnie firma deklaruje, że potrzebuje równowartości co najmniej 93 milionów złotych na start produkcji.

Autko nie zabija osiągami, ma 46 KM mocy i rozpędza się do 85 km/h. Bateria Zacua M2 jest jednak całkiem spora – mieści aż 18 kWh energii. Samochód jest dwumiejscowy i większe wersje nie są na razie planowane. Firma planuje wytwarzać 2 000 pojazdów rocznie.

|REKLAMA|



|/REKLAMA|

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]