Rada nadzorcza koncernu Volkswagena zadecydowała o usunięciu Herberta Diessa – szefa Grupy Volkswagen oraz marki Volkswagen – z funkcji szefa marki Volkswagen w segmencie aut osobowych. Jako oficjalny powód podano chęć, by „dać mu więcej czasu w roli prezesa koncernu”, ale w rzeczywistości może chodzić o karę za jego oskarżenia skierowane pod adresem rady nadzorczej.

Ralf Brandstaetter nowym szefem marki Volkswagen

O tym, że krzesło Diessa jest wyjątkowo gorące, mówiło się od co najmniej kilku miesięcy. Pojawiały się spekulacje, że ze względu na liczne problemy z Volkswagenem ID.3, ale też z nowym Golfem, zostanie on usunięty, a jego miejsce zajmie Oliver Blume, prezes Porsche. Jednak rada nadzorcza za każdym razem ucinała te plotki i wyrażała „pełne poparcie” dla działań Herberta Diessa.

Aż do teraz.

> Problemy z oprogramowaniem w VW ID.3? Okazuje się, że nowy Golf też ma kłopoty. „Za duża presja”

W nadzwyczajnym zebraniu rady nadzorczej postanowiono, że od 1 lipca Diess nie będzie zarządzał segmentem aut osobowych w Volkswagenie, ale nadal będzie ponosił za niego odpowiedzialność przed zarządem. Kontrolę nad działem przejmuje Ralf Brandstaetter, dotychczasowy dyrektor operacyjny marki, a sam Herbert Diess „ma się bardziej skoncentrować na zadaniach na szczycie Grupy i marki w momencie transformacji przemysłu motoryzacyjnego”.

Herbert Diess oskarża radę nadzorczą o podstawianie nóg

Te dziwne roszady, „ponoszenie odpowiedzialności przed zarządem” należy tłumaczyć następująco: Volkswagen jest sztandarową marką koncernu, kierowanie nim oznacza władzę nad gigantycznymi budżetami i realizacją strategii w Grupie. Jeśli Diess został usunięty z funkcji szefa sztandarowej marki, to znaczy, że rada nadzorcza uznała, że nie jest w stanie pełnić tej funkcji – czyli stracono do niego zaufanie, przynajmniej w pewnym stopniu.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Handelsblatta, Diess zrzucał na Brandstaettera część odpowiedzialności za problemy z nowymi modelami (ID.3, Golf). To jednak nie wszystko. W miniony czwartek przed kadrą kierowniczą Volkswagena oskarżył członków rady nadzorczej o torpedowanie jego prac oraz podał kilka innych zaskakujących informacji:

> Volkswagen: Tracimy do 5 000 euro na każdym VW e-Upie i e-Golfie, Tesla liderem (!) w Chinach [Automobilwoche]

Początkowo dyskutowano ponoć o jego natychmiastowym odwołaniu, ale tego nie zrobiono. Zebranie rady nadzorczej zaplanowano na poniedziałek, 8 czerwca 2020 roku. Wczoraj wieczorem podjęto opisane powyżej decyzje (źródło).

Zdjęcie otwierające: Ralf Brandstaetter z VW ID.3 (c) Volkswagen

To może Cię zainteresować:
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]