Ford podał właśnie ciekawe dane: czterdzieści dwa procent Amerykanów uważa, że samochody elektryczne nadal wymagają benzyny do jazdy. Z podobną opinią można się spotkać również w Polsce: wiele napotkanych przez nas osób sądzi, że „gdzieś tam jest mały silniczek benzynowy, dzięki któremu to w ogóle jeździ”.
Samochody elektryczne nie potrzebują benzyny. W ogóle
Wynik podawany przez Teda Cannisa, Globalnego Dyrektora ds. Elektryfikacji w Fordzie (źródło) jest o tyle ciekawy, że pokazuje nam, do jak gwałtownego postępu w dziedzinie baterii doszło w ostatnich latach. Wielu ludziom nie mieści się po prostu w głowie, że duży i ciężki samochód mógłby być napędzany wyłącznie za pomocą akumulatorów. Pewien listonosz, z którym onegdaj rozmawialiśmy, stwierdził, że w jego pracy elektryk byłby niepraktyczny, bo „wysiadłby rozrusznik”.
A gdy dowiedział się, że tam nie ma rozrusznika, zastanawiał się, gdzie jest „mały silniczek benzynowy”, który „musi przecież to wszystko napędzać”.
Ford podał też inne dane. Niemal 80 procent Amerykanów nie wybrałoby samochodu elektrycznego do jazdy w trudnych warunkach. Dwie trzecie Amerykanów i Europejczyków (odpowiednio 67 i 68 procent) nie wierzy, żeby elektryki były zdolne do holowania, np. przyczep. Dlatego według producenta tak ważna jest dziś edukacja.
Ford ma rację, ale trzeba dodać, że producenci samochodów raczej tutaj nie pomagają. W Wielkiej Brytanii Mitsubishi w reklamie Outlandera PHEV wielokrotnie używało sformułowania „Jest elektryczny”, choć samochód jest hybrydą plug-in. General Motors przez całe lata kłamało, że Chevrolet Volt jest napędzany silnikiem elektrycznym, a spalinowy pełni wyłącznie rolę generatora energii – i aktywnie promowało termin „pojazd elektryczny o rozszerzonym zasięgu” (ang. extended-range electric vehicle, EREV), choć cały czas była mowa o aucie wyposażonym również w silnik spalinowy.
Pozytywem badań i publikacji Forda jest fakt, że w ogóle do nich doszło. To oznacza, że producent musi być blisko wprowadzenia na rynek co najmniej jednego samochodu czysto elektrycznego, na przykład „elektrycznego Forda inspirowanego Mustangiem”. Lub innego elektrycznego SUV-a:
> Ford buduje dwa elektryczne SUV-y, jeden „podobny do Forda Edge”
Zdjęcia: zamaskowany czysto elektryczny samochód Forda podczas zimowych testów (c) Ford