Seat zapowiedział, że na salonie samochodowym w Genewie 2019 pokaże samochód elektryczny zbudowany na platformie MEB. Auto ma mieć 500 kilometrów zasięgu (WLTP?) na baterii, a do sprzedaży powinno trafić w 2020 roku. Dziś pokazano jego teaser – czyżby miał to być crossover?

Nadchodzi elektryczny Seat. Coś więcej niż e-Mii

Do niedawna Seat chwalił się e-Mii, czyli klonem elektrycznego VW e-Upa. Seat e-Mii miał oficjalnie zadebiutować w ofercie – niewielka liczba jeździ w carsharingu – jednak temat nagle zszedł na drugi plan. Auto pewnie trafi do sprzedaży, jednak numerem jeden z pewnością stanie się nowy Seat zbudowany na platformie MEB.

Plotki mówią, że widoczne na teaserze auto to potomek Seata Leona w wersji elektrycznej. Linie nadwozia sugerują albo segment B, albo C-SUV – wznoszą się trochę za mocno na typową klasę C. W tym pierwszym przypadku mielibyśmy do czynienia z bezpośrednią konkurencją Renault Zoe, Peugeota e-208 i Opla eCorsy, w tym drugim – z bliskim krewniakiem VW ID.3 vel ID. Neo.

Cytowany przez portal Autocar główny projektant Seata, Alejandro Mesonero, stwierdził, że samochód jest gotowy w „97 procent” (źródło). Auto ma trafić do oferty już w 2020 roku. Po raz pierwszy zobaczymy go podczas Geneva Motor Show 2019.

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 2 głosów Średnia: 5]