Ford zaprezentował teaser samochodu, który wygląda jak elektryczny Mustang. Auto ma światła przypominające Nissana Leafa oraz atrapę chłodnicy przywołującą na myśl samochody Infiniti Q Inspiration. Nie wiadomo, czy to artystyczne zapożyczenie, czy może zapowiedź głębszej współpracy.

Elektryczny Mustang zupełnie jak Nissiniti

Teaser ma uświadomić odbiorcom, że choć inni mówią o samochodach przyszłości, to Ford je zbuduje (chociaż na razie też tylko o nich mówi). Najbardziej zaskakująca jest artystyczna wizja Mustanga przyszłości (na górze), którego przód wygląda jak skrzyżowanie tych oto aut:

Artysta wyraźnie zapatrzył się na produkty japońskiego producenta, a świecącego mustanga na przedzie dołożył, żeby odwrócić uwagę od „inspiracji”. Ewentualnie chciał nam dać do zrozumienie, że właśnie patrzymy na efekt prac amerykańsko-japońskiego porozumienia (jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało…).

> LA Auto Show: Nowa Kia Soul EV (2020) z bateriami 39, ~50 czy 64 kWh?

O elektrycznym Mustangu niewiele wiadomo. Na pewno ma być klejnotem koronnym Forda, ma też być crossoverem z „DNA Mustanga”. Na pewno nie będzie się nazywał Mach 1, przynajmniej tak twierdzi Ford po licznych narzekaniach miłośników marki. Premiera już w okolicy 2020 roku:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 0 głosów Średnia: 0]