DEKRA wyliczyła, że do 2020 roku całkowity koszt posiadania samochodu elektrycznego (TCO) będzie o 3,2 procent niższy niż koszt posiadania samochodu spalinowego. Raport jest o tyle znaczący, że niemieckie organizacje raczej niechętnie patrzą na auta inne niż napędzane paliwem.

Samochód spalinowy vs elektryczny – co się bardziej opłaca

Niemcy założyli, że koszty ogniw będą regularnie spadać i w 2020 roku bateria o pojemności 25 kilowatogodzin będzie kosztowała zaledwie 3 750 euro, czyli równowartość 15,8 tysiąca złotych. Przyjęli też, że wraz ze spadkiem cen wzrastać będą gęstości baterii, które osiągną za trzy lata 0,2 kilowatogodziny na kilogram (200 Wh/kg), co pozwoli na wyposażenie samochodów elektrycznych o pojemniejsze baterie, a przez to zwiększy zasięgi do 400 kilometrów.

> Dlaczego Polacy nie kupują samochodów elektrycznych, a dopłaty niewiele zmienią? [dane GUS + spekulacje]

Jednak zasięgi przestaną być tak istotne: wzrost liczby stacji ładowania sprawi, że w 2020 roku w Niemczech będzie ich 77 100, z czego 10 procent stanowić będą szybkie ładowarki.

Efekt? Po uwzględnieniu wszystkich kosztów: zakupu, napraw, paliwa/energii, ubezpieczeń samochód elektryczny będzie tańszy o 3,2 procent niż auto spalinowe. I to bez brania pod uwagę dopłat, które dziś na starcie obniżają cenę elektryka.

Raport: Dekra

|REKLAMA|




|/REKLAMA|

Samochody elektryczne – newsowy przegląd dnia. Zawsze rano:

To może Cię zainteresować
Ocena ogólna
Ocena Czytelników
[Suma: 1 głosów Średnia: 5]